PLUSH

Plush recenzja Hardwicke Bowning Xavier SamuelPLUSH
Plush

2013, USA
thriller, reż. Catherine Hardwicke
altaltaltaltalt

Czy poza fanami serii ktoś pamięta, że Catherine Hardwicke była reżyserką Zmierzchu? Pierwszej, najsłabszej cześci… Jej najnowszy film to zupełnie inny kaliber. Pełen niezłej muzyki thriller, który niekoniecznie zachwyci fanów gatunku, ale wielbicielom rocka może się spodobać. Emily Bowning doskonale wciela się w rolę gwiazdy rocka z pokręconym i tragicznym życiorysem. Gdy jej brat i filar zespołu umiera w wyniku przedawkowania narkotyków, świat Hayley wywraca się do góry nogami. Nie potrafi się pozbierać, traci wenę, jej album ponosi fiasko. Ratunkiem ma być nowy gitarzysta grupy, ekscentryczny Enzo (Xavier Samuel). Obydwoje szybko znajdują wspólny język. Do czasu….
   Niełatwo ocenić ten film. Ma odpowiednio mroczny klimat, świetne zdjęcia i dobrze dobraną muzykę, jednak sama intryga jest dość naiwna i nieco psuje pozytywne wrażenie. Mimo wszystko całość ogląda się całkiem przyjemnie, a to w dużej mierze zasługa dwoja głównych aktorów widowiska. Emily Bowning jest wyrazista i autentyczna, z kolei Xavier Samuel bardzo pasuje do roli muzyka, ale po zmianie charakteru (albo ukazaniu prawdziwego oblicza) już tak nie przekonuje. Końcówka filmu bardziej efekciarska niż sensowna, lecz i tak warto go obejrzeć, jak też uzupełnić seans zakupem soundtracku. Muzyka broni się lepiej niż obraz.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: