WAY WAY BACK Najlepsze najgorsze wakacje

Way Back Najlepsze najgorsze wakacje recenzja Carell RockwellWAY WAY BACK
Najlepsze najgorsze wakacje

2013, USA
dramat, obyczajowy, reż. Nat Faxon, Jim Rash
altaltaltaltalt

Steve Carell przyzwyczaił nas do ról komediowych, gdzie zwykle gra pozytywnego i sympatycznego bohatera. Zupełnie inaczej jest w dramacie Najlepsze najgorsze wakacje, w którym polski tytuł zdradza nieco jego fabułę. Nieśmiały, zamknięty w sobie nastolatek Duncan wyjeżdża nad morze z mamą i jej nowym partnerem (właśnie Carell). Apodyktyczny konkubent kpi z chłopaka, zaniża jego poczucie wartości, do tego bez krępacji romansuje na boku nie dbając o konsekwencje. Szukając ucieczki od gęstej domowej atmosfery chłopak trafia do miejscowego aquaparku, gdzie zaprzyjaźnia się z kierownikiem (Sam Rockwell) i rozpoczyna pracę. Te wydarzenia powodują, że zakompleksiony chłopiec otwiera się na innych i odnajduje radość życia.
   Historia prosta, pozornie nic szczególnego, jednak opowiedziana w urzekający sposób. Sam opis nie jest w stanie oddać jej uroku, jeśli to właściwe słowo. Trzeba mieć odpowiedni nastrój na taki film, ja akurat dobrze trafiłem, bo to taka miła odskocznia od wszechobecnej tandety. Aktorzy dają radę, scenariusz bardzo życiowy, tempo może niespieszne, ale to w końcu obyczajówka więc nie ma dokąd gonić. Nie jest to wielkie kino, opowieść trochę o niczym (wycinek z życia Duncana), ale zdecydowanie warto poświęcić czas. Może po seansie łatwiej będzie dostrzec innych ludzi, tych odmiennych, zagubionych w szaleńczej gonitwie współczesnego świata, i wyciągnąć do nich rękę.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: