ROBOT AND FRANK

Robot Frank recenzja Langella TylerROBOT AND FRANK
Robot and Frank

2012, USA
sci-fi, komedia kryminalna, reż. Jake Schreier

altaltaltaltalt

Gdyby nie całkiem uczłowieczony robot, można by zakwalifikować ten film do kina familijnego. Akcja ma tempo leniwego żółwia, bohaterem jest emerytowany złodziej klejnotów (Frank Langella), który przyucza domowego robota do swojego dawnego fachu. Mimo wszystko tę naiwną historyjkę ogląda się całkiem przyjemnie. Humoru tu wprawdzie niewiele, ale uroku sporo. Mimo początkowej niechęci między Frankiem a robotem wytwarza się bardzo specyficzna więź. Tak duża, że potrafi skrzyczeć córkę (Liv Tyler), która go na chwilę wyłączyła. Film nakręcony bardzo niskim kosztem, bez efektów specjalnych, bo też nie o nie tutaj chodzi. Jego siłą jest scenariusz, pochylenie się nad powoli gasnącym życiem starego człowieka, który dzięki niezwykłej przyjaźni wspomina młode lata i odnajduje dawno zagubioną energię. Polecam głównie dziadkom od obejrzenia w towarzystwie wnuczków – każdy z nich znajdzie tam coś dla siebie. Inni mogą nie zdzierżyć….
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: