LIABILITY

Liability recenzja Tim RothLIABILITY
Liability

2012, Wielka Brytania
thriller, reż. Craig Viveiros

altaltaltaltalt

Od pierwszych odcinków świetnego serialu Magia kłamstwa uwielbiam Tima Rotha. Oczywiście jego styl, a nie fizjonomię. Ponieważ ten charakterystyczny aktor przedkłada udział w niskobudżetowych, ambitnych filmach nad występy w drogich, lecz mało interesujących artystycznie widowiskach, z chęcią sięgnąłem po najnowszą produkcję z jego udziałem. Zwłaszcza po niezłym Arbitrażu sprzed roku.

I tym razem nieco się zawiodłem. Film Craiga Viveirosa zaczyna się obecująco, ale – jak kiedyś przypomniał znany polityk lewicy, mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy. Raczej nie miał na myśli tworzenia filmów, lecz można to sparafrazować: film ocenia się po zakończeniu, a nie obiecującym początku. Viveiros trochę przekombinował chociaż trudno odmówić mu oryginalności. Bohaterem opowieści jest 19-letni chłopak, który po rozbiciu drogiego auta swojego ojczyma, dostaje od niego szansę rehabilitacji. Musi pomóc jego znajomemu w wykonaniu pewnej niezgodnej z prawem misji. Chłopak nie ma pojęcia, w co się pakuje. Dalsze rozważania zepsują frajdę z oglądania filmu, którego walorem są zwroty akcji i pewne zawiłości fabuły. Jak łatwo się domyślić – pojawia się nieoczekiwana przeszkoda utrudniająca wykonanie zlecenia.
   Nierealistyczna fabuła i nieco irracjonalne zachowania bohaterów to tylko niektóre elementy psujące dobry odbiór tego zrobionego całkiem na serio filmu. Postacie wykreowane przez reżysera są nieco sztuczne (podobnie jak cała historia) i żadna z nich nie wzbudza sympatii. Zwłaszcza Tim Roth jakoś mi nie leży w roli zimnego zabójcy. Dość specyficzne kino, z leniwie snującą się akcją. Gra aktorska na poziomie fabuły – nie wzbudza wiekszych emocji, jest poprawna i nic więcej. Liability można obejrzeć, nie będzie to czas stracony, bo w miarę rozwoju sytuacji człowiek jest ciekawy, jak się to wszystko skończy, jednak nie oczekujcie fajerwerków ani zbyt wiele logiki.
Udostępnij

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: