MILLIONAIRE TOUR Droga milionerów

Millionaire Tour Droga milionerów recenzjaMILLIONAIRE TOUR
Droga milionerów

2012, USA
thriller, reż. Inon Shampanier

Czasem wystarczą proste środki, by stworzyć ciekawy i trzymający w napięciu film sensacyjny. Nie potrzeba dużych pieniędzy na efekty specjalne – wystarczy dobry scenariusz i odpowiednia reżyseria. Proste, prawda? To dlaczego tak rzadko wykorzystywane? Skoro potrafił to zrobić nikomu bliżej nieznany Inon Shampanier? Jego niskobudżetowy film nie jest wielkim dziełem, na początku nawet nieco się ciągnie, ale to tylko pozory. Później akcja nabiera tempa i utrzymuje je do samego końca. Zaskakującego końca. Przypadkowy pasażer taksówki zostaje zakładnikiem grupy porywaczy. Przestępcy są przekonani, że schwytali legendarnego oszusta, na którego wydano wyrok śmierci. Zatrzymany mężczyzna próbuje ich przekonać, że doszło do pomyłki, a on sam został wzięty za kogoś innego. Ma na to jedynie kilka godzin. Nie wiadomo jednak, czy zakładnik mówi prawdę, czy może prowadzi inteligentną grę z porywaczami. Akcja prosta jak budowa cepa, film trochę przegadany, ale ogląda się znakomicie. Liczne zwroty akcji powodują, że do końca nie wiemy, co się wydarzy. I o to właśnie chodzi. Niezła rola Dominica Monaghana, znanego z serialu Lost: Zagubieni. Na pewno warto obejrzeć.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: