KILLER JOE Zabójczy Joe

Killer Joe recenzja Matthew McConaugheyKILLER JOE
Zabójczy Joe

2011, USA
dramat, reż. William Friedkin

Od czasów Francuskiego łącznika, za którego William Friedkin dostał Oscara, i równie słynnego Egzorcysty (za którego nie dostał Oscara), minęło 40 lat. Obecnie reżyser kręci dość rzadko – Killer Joe to jego pierwszy film od 5 lat, po kontrowersyjnym i dziwacznym Robaku. Tym razem scenariusz nie jest aż tak zakręcony, ale do łatwych też nie należy.
   22-letni Chris (Emile Hirsch) musi spłacić dług wobec dilera narkotyków, jednak nie ma wystarczającej ilości pieniędzy. Wpada więc na pomysł, aby wynająć kogoś do zabicia swojej matki, której polisa ubezpieczeniowa na życie wynosi 50 tysięcy dolarów. Wykonania zlecenia podejmuje się Joe Cooper (genialna kreacja Matthew McConaughey), policjant z Dallas, który dorabia jako płatny zabójca. Ponieważ Chrisa nie stać nawet na niezbędną w tej sytuacji zaliczkę, Joe zgadza się wziąć „w zastaw” jego młodszą siostrę Dottie (Juno Temple). Pozbawia ją dziewictwa i wprowadza w świat erotyki. Między mordercą i zakładniczką tworzy się uczuciowa więź… No i niech ktoś powie, że to nie jest pokręcone. Sytuacja absurdalna do bólu, ale nie pozbawiona subtelnego, czarnego humoru. Friedkin przeniósł na ekran sztukę nagrodzonego Pulitzerem Tracy’ego Lettsa. Akcja filmu toczy sie bardzo leniwie prowadząc do zaskakującego i nieprzewidywalnego finału. Gdyby trochę przyspieszyć i dodać elementy budujące atmosferę grozy, mielibyśmy naprawdę rewelacyjny film. Ale i tak jest całkiem nieźle. Killer Joe kojarzy się nieco ze starymi dziełami Tarantino, chociaż dialogi – w przeciwieństwie do mistrza, nie są mocną stroną tego filmu. Jest nią na pewno aktorstwo. Kojarzony dotychczas raczej z komediami romantycznymi Matthew McConaughey jako szalony killer po prostu wymiata (scena z kurczakiem!), ale brawa także dla Giny Gershon (scena z kurczakiem i sceny po scenie z kurczakiem) i Juno Temple. W sumie kawałek elektryzującego, brutalnego kina. Aż trudno uwierzyć, że reżyser ma 76 lat.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: