THREE STOOGES Głupi, głupszy, najgłupszy

Three Stooges Głupi głupszy najgłupszy recenzjaTHREE STOOGES
Głupi, głupszy, najgłupszy
2012, USA
komedia, reż. Peter & Bobby Farrelly

Aż dwóch panów reżyserowało ten film. Jest tak wybitny, że jeden by nie dał rady. Za komentarz w zasadzie wystarczy zdjęcie z okładki. A jak komuś mało, to niech dołoży tytuł. Tym razem polscy tłumacze stanęli na wysokości zadania. To film dla głupich, głupszych i najgłupszych. Dla totalnych debili. Rzadko się zdarza, by tytuł filmu był jednocześnie jego najlepszą recenzją. Tytuł zresztą nieprzypadkowy, bowiem obaj panowie rozpoczęli swoją karierę od obrazu Głupi i głupszy z Jimem Carreyem w 1994 roku. Ale tamten, chociaż też raczej dla ludzi z niskim IQ, był arcydziełem w porównaniu z najnowszą produkcją. Szczerze mówiąc jestem bardzo rozczarowany, bo przecież panowie Farrelly mają na swoim koncie m.in. Sposób na blondynkę i świetną Dziewczynę moich koszmarów. Ale tym razem przesadzili, nawet jeśli uznamy to za parodię slapsticków (rodzaj komedii z mocno przerysowanymi postaciami). To, co śmieszyło w Nagiej broni, tutaj – podane w nadmiarze, raczej żenuje. Chyba, że kogoś rajcuje wojna na sikające niemowlaki, wsadzanie palca w oko (i nie tylko w oko) itp. Gagi na poziomie niedorozwiniętego trzylatka. Zważywszy na poziom polskiego społeczeństwa, film na pewno się spodoba dużej jego części. Ja nie dałem rady. Każda minuta spędzona z tym filmem jest kompletną stratą czasu. Mojej zerowej oceny filmu nie podniesie nawet udział jednej z moich ulubienic, Sofii Vergary (pamiętna Gloria ze znakomitergo serialu Współczesna rodzina). I pomyśleć, że ta seksowna Kolumbijka miała być stomatologiem…
   Jak ktoś lubi slapstick, lepiej niech sięgnie po klasyków gatunku z ery kina niemego – Charlie Chaplina czy Flipa i Flapa.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: