CARA OCULTA Hidden Face

Cara Oculta Hidden Face recenzja BaizCARA OCULTA
Hidden Face
2011, Hiszpania, Kolumbia
thriller, reż. Andrés Baiz

altaltaltaltalt

Hiszpanie zaczynają słynąć z niezłych horrorów i nastrojowych thrillerów. Hollywood ma się od kogo uczyć. La Cara Oculta to kolejny przykład znakomitego kina, jeden z lepszych filmów, jakie ostatnio widziałem. I niech nikogo nie zwiedzie nudny początek – często hiszpańskie filmy mają wolne tempo i senny nastrój, by potem nagle przyspieszyć i wciągnąć widza bez reszty. Dokładnie tak samo jest tutaj. Może nie do końca, bo akcja nadal jest dość flegmatyczna (to taki mały minus), ale historia jest ciekawa i zaskakująca, a napięcie i emocje dozowane po mistrzowsku.
   Adrian, młody dyrygent, próbuje dociec, dlaczego opuściła go jego narzeczona Belen. Wydawali się idealną parą. Odeszła bez żadnego wytłumaczenia, zostawiając jedynie krótką informację na kasecie wideo. Załamany Adrian znajduje ukojenie w alkoholu i w ramionach poznanej w barze kelnerki. Fabiana dość szybko oczarowuje Adriana i zaczyna sypiać w jego przestronnym domu. Jej spokój mącą tylko dziwne odgłosy dobywające się z łazienki… Zaraz potem reżyser cofa akcję i wyjaśnia, co się stało z Belen. Ale ja już niczego więcej nie wyjaśnię, tylko zaproszę do obejrzenia tego świetnego filmu. Doskonałą intrygę uzupełnia niezła gra aktorska i właściwie dobrana muzyka. Proszę o więcej takich filmów.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: