GAME OF DEATH Zabójcza gra

Game Death Zabójcza gra recenzja Wesley SnipesGAME OF DEATH
Zabójcza gra

2010, USA
sensacyjny, reż. Giorgio Serafini

altaltaltaltalt

Zacznę od tego, że Wesley Snipes ma na swoim koncie wiele niezłych filmów sensacyjnych (zwanych też filmami akcji, jak kto woli). Chociaż żaden z nich nie był wybitny, to jednak większość była znacznie lepsza od Zabójczej gry. W rozrywkowym kinie akcji nie szukam wielkiej sztuki (choć i to się zdarzało), ale oczekuję odpowiedniego tempa, wartkiej, logicznej, wciągającej i wolnej od absurdu fabuły, efektownych scen i mocnego zakończenia. Chociaż tyle. Niewiele z tego znalazłem w omawianym tytule. O profesjonalnym montażu, właściwym doborze dialogów, muzyki itp. już nawet nie wspominam.
   Fabula filmu jest dość naiwna. Oto nagle cała grupa operacyjna, wykonująca tajne zlecenia dla CIA, na czele której stoi grany przez Snipesa agent Marcus Jones, postanawia przejść na stronę zła i okraść finansującego przestępczą działalność Redvale’a. Oczywiście jedynym sprawiedliwym pozostaje Marcus. Grupa jest zdecydowana i bezwzględna, bez skrupułów zabija wszystkich stających na drodze do celu, ale gdy mogą zabić Marcusa – puszczają go wolno. Takich mielizn jest znacznie więcej. Chociażby samonapełniające się pistolety (to problem wielu filmów). Ile razy pistolet może wystrzelić bez zmiany magazynku? W tym filmie ponad 40! Jest też wątek nawrócenia – oto Marcus, tajny agent, zabijający na zlecenie, idzie do kościoła i tam zaczyna się spowiadać (i tę spowiedź ilustruje film). No cóż…. Jak widać, na odnalezienie Boga nigdy nie jest za późno…
   Muszę jednak uczciwie przyznać, że widziałem znacznie gorsze filmy i ten nawet może sie podobać miłośnikom scen walki, których tu jest bardzo wiele (ale ich montaż fatalny i denerwujący), a także tym wszystkim, którym naiwność i niespójność scenariusza nie przeszkadza. Czas minie wam szybko bo płytka akcja nie wymaga skupienia ani myślenia. Ale pozostałym nie polecam. Sięgnijcie lepiej po Gliniarzy z Brooklynu, Teorię chaosu, Wydział pościgowy, Zasady walki, Fan, czy chociaż Wschodzące słońce lub Morderstwo w Białym Domu. Wszystkie ze Snipesem i wszystkie o niebo lepsze.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: