KRET

Kret recenzja Szyc DziędzielKRET
2011, Francja, Polska
dramat, reż. Rafael Lewandowski
wyst. Borys Szyc, Marian Dziędziel
altaltaltaltalt

Kret to nie tylko małe, sympatyczne zwierzątko, ale także potoczne określenie zdrajcy i donosiciela, kablującego na swoich kolegów. Takim kretem jest w filmie Zygmunt – bohater śląskiej Solidarności, który na początku lat 80. kierował strajkiem górniczym krwawo stłumionym przez władzę. Zygmunta poznajemy, gdy wraz z synem Pawłem sprzedaje ubrania z Francji do lokalnych lumpeksów. Biznes jest stabilny aż do momentu publikacji w jednej z gazet informacji, że Zygmunt współpracował z SB i donosił na swoich współtowarzyszy. Bohater zostaje okrzyknięty zdrajcą, klienci odwracają się od niego, biznes podupada, a małżeństwo syna przechodzi poważny kryzys. Zaufanie w nienagannej relacji ojciec-syn zostaje wystawione na ciężką próbę. Paweł za wszelką cenę stara się dociec prawdy i oczyścić ojca z zarzutów.
Kret nie jest filmem wybitnym, ale to i tak jeden z lepszych debiutów ostatnich lat. Bardzo realistyczne dialogi, budująca napięcie muzyka, poważne dylematy moralne. Film Rafaela Lewandowskiego stawia wiele ciekawych pytań. Czy możemy uciec od przeszłości? Jak daleko się posuniemy, by ratować najbliższą osobę? A z innej beczki – czy jak ktoś był ubekiem, to można go bezkarnie zabić? Film porusza kwestie sumienia oraz skłania do refleksji nad lustracją jako taką i reakcją ludzi na drukowane rewelacje. Nikt nie czeka na proces sądowy, wystarczy artykuł w gazecie, by ludzie uznali szanowanego człowieka za sprzedawczyka i kapusia. Jak łatwo można komuś zrobić krzywdę pochopnym oskarżeniem. Lustracja to proces wymagający delikatności i rozwagi. Mamy w Polsce wystarczająco dużo przykładów, gdy tej rozwagi zabrakło, a chęć dokopania komuś za wszelką cenę przyćmiła zdrowy rozsądek. Są ludzie, którzy i tak swoje wiedzą, i nic ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: