WHISTLEBLOWER Ryzykantka

Whistleblower Ryzykantka recenzja Rachel WeiszWHISTLEBLOWER
Ryzykantka
2010, Kanada, Niemcy
dramat, reż. Larysa Kondracki

altaltaltaltalt

To kolejny przykład kina zaangażowanego – tak nazywam filmy poruszające trudne tematy, wobec których świat pozostaje obojętny (albo interweniuje w stopniu niewystarczającym). Tym razem chodzi o problem handlu ludźmi, w tym przypadku młodymi kobietami, które są więzione, wykorzystywane, torturowane, a jeśli trzeba – zabijane. Aby niepotrzebnie nie wydłużać recenzji, przedstawię tylko zarys fabuły: policjantka z USA Kathryn Bolkovac (w tej roli znakomita Rachel Weisz) dołącza do pokojowej misji ONZ w Bośni. Na miejscu odkrywa, że w kraju ma miejsce handel młodymi kobietami, które są zmuszane do prostytucji i sprzedawane do domów publicznych. Dalej można się już domyślić – w aferę są zaangażowani prawie wszyscy dookoła, więc dzielna policjantka jest zdana sama na siebie. A nie zamierza odpuścić…
   Film jest oparty na faktach i robi ogromne wrażenie nie dlatego, że jest tak dobry, ale ponieważ przewartościowuje pewne pojęcia, skłania do głębokiej refleksji. Co jest tak naprawdę ważne, skoro z dnia na dzień można wszystko stracić, w jednej chwili życie może zamienić się w koszmar? Dlaczego pieniądze biorą górę nad naszym człowieczeństwem? Jak możemy być tak okrutni wobec innego człowieka? Film pokazuje bezradność wobec tragedii, która jest udziałem ponad 2 milionów ludzi. Właśnie dlatego zapada w pamięć i nie pozostawia widza obojętnym. Sam w sobie jest dość brutalny, jednocześnie nieco schematyczny i przewidywalny – to jego wady. Brak mu energii, tempa, ale ogląda się go dobrze ponieważ sam temat poraża.
   Nie każdy film zaangażowany jest świetny, ale każdy taki film jest bardzo potrzebny, bo zwraca uwagę i nagłaśnia dany problem, jest głosem lepiej słyszalnym niż audycje tematyczne, programy telewizyjne czy filmy dokumentalne. Przemoc wobec kobiet ma miejsce wszędzie, w każdym kraju, mieście, w wielu rodzinach. Jak chcemy wyeliminować problem, jeśli tak często odwracamy głowę i udajemy, że go nie dostrzegamy?
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: