OPEN GRAVE

Open Grave recenzjaOPEN GRAVE
Open Grave

2013, USA
horror, reż. Gonzalo López-Gallego

Hiszpański reżyser Gonzalo López-Gallego nie ma na koncie znanych filmów i swą najnowszą produkcją też nie wpisze się do kanonu gatunku. Pomysł może miał i ciekawy, ale przedstawił go w wyjątkowo męczący sposób. Trudno dotrwać do końca filmu, a warto (jeśli już ktoś zadał sobie trud obejrzenia) bo finał jest nieoczekiwany i wyjaśnia (przynajmniej częściowo) zawiłości scenariusza. O czym jest Open Grave? Trudno odpowiedzieć. O próbie wyjaśnienia, skąd w masowym grobie znalazło się kilkoro bohaterów. Żaden z nich niczego nie pamięta, wszyscy podejrzewają się wzajemnie i próbują ułożyć w spójny ciąg wydarzenia z przeszłości. Napisałem tak samo zawile jak zawile swą historię opowiada reżyser. Na plus mogę zapisać klimat filmu i sam pomysł, jednak rozwinięcie już nie bo zbyt długo nie wiadomo, o co chodzi. O efektach nawet nie wspominam, bo to niskobudżetówka i nie należy wiele oczekiwać. Choć na początku zapowiadał się całkiem nieźle, w sumie seans uważam za stratę czasu – Open Grave bardziej męczy niż intryguje. Nie polecam.
Udostępnij

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: