PACKAGE

Package recenzja Steve Austin Dolph LundgrenPACKAGE
Package
2012, USA
akcja, reż. Ernie Barbarash, Jesse V. Johnson
altaltaltaltalt

Jeden film i aż dwóch wielkich twardzieli kina akcji. Dolph Lundgren posunął się w latach i wygląda trochę jak własna karykatura, ale nadal ma spore grono wielbicieli. Z kolei nieco młodszy Steve Austin to amerykański zawodowy zapaśnik, wielokrotny mistrz organizacji WCW i WWE, jeden z najpopularniejszych wrestlerów w historii. Jego filmowy dorobek nie umywa się do CV wielkiego Szweda, ale jest na dobrej drodze, by go znacznie wzbogacić. Musi jednak nauczyć się grać bo na ekranie jest na ogół drewniany niczym kłoda. Zresztą Lundgren… może jego aktorstwo litościwie przemilczę. Podobnie jak mizerną fabułę tego prostego i schematycznego filmu. Skoro tytuł brzmi Przesyłka, nietrudno odgadnąć, że jeden będzie ją dostarczał i napotka niespodziewane przeszkody, a w finale dwaj wielcy staną naprzeciw siebie. Nic nowego i nic specjalnie ciekawego. Omawiany film to kilka typowych scen mordobicia, trochę strzelaniny, akcja niezbyt dynamiczna, do tego sztampowa i przewidywalna. Okazuje się, że nawet ze złamanym palcem można ostro walczyć i pokonywać silnych przeciwników. To wszystko pewnie by przeszło jako film telewizyjny w latach 80., ale dzisiejsze standardy są nieco inne. Zresztą wtedy mieliśmy znacznie lepszy film pod tym samym tytułem, z Genem Hackmanem i Tommy Lee Jonesem w rolach głównych. Tamten polecam, tego raczej nie.
Udostępnij

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: