Karim Benzema – napastnik kompletny

Karim Benzema 2022 napastnik Real MadrytPo środowym meczu w Londynie, w którym Karim Benzema zdobył trzy gole, a Real Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów pokonał mistrza Europy Chelsea 3-1, wszyscy prześcigają się w pochwałach dla Francuza. Ja też nie pozostanę obojętny. Uważam, że jestem to winny Karimowi, bo wielokrotnie podważałem jego osiągnięcia, zdarzało mi się nazywać go atrapą napastnika – ale trudno było inaczej, gdy strzelał w La Lidze 5 bramek przez cały sezon. Karim często miewał liczby niegodne napastnika Królewskich, a dotychczas jego najlepszy wynik w klubie to 32 gole w sezonie 2011/2012, czyli 10 lat temu. To była liga rekordów Mourinho, Cristiano Ronaldo strzelił wtedy 60 goli, Gonzalo Higuaín 26. W takim towarzystwie Benzema odnotował swoje najlepsze liczby i nawet po odejściu Ronaldo, gdy nie musiał się z nikim dzielić, gdy grał w każdym meczu jako podstawowy napastnik Realu Madryt, nigdy nie przebił tego wyniku, dwukrotnie dochodząc do liczby 30. To nie przynosi mu chwały, bo strzelcy w topowych klubach potrafili wykręcać liczby 50+, Lewandowski nawet 60+. Mówiło się, że Benzema daje co innego, że nie jest od strzelania bramek, że bardziej rozgrywa, itd. To wszystko prawda, ale nie do końca. Wszechstronność Francuza jest jego ogromnym atutem, ale napastnik musi dostarczać liczby. Koniec kropka. To tak jakby bramkarz puszczał dużo goli, ale miał 2 metry wzrostu, dobrze grał nogami i był świetny na przedpolu. Wszystko fajnie, tylko co z tego, skoro nie wypełnia swego podstawowego obowiązku i puszcza dużo bramek? Napastnik musi strzelać. Dużo strzelać.

Zawsze z zazdrością patrzyłem na liczby rywali Benzemy. Dlaczego inne kluby mają takich killerów, a Real ma Karima, dla którego sufitem jest 30 goli? No więc teraz Karim ten sufit przebił. Zrobił tam taką dziurę, że trudno będzie załatać. Rozbił go w drobny pył. W 36 meczach ma już 37 goli, a do końca sezonu daleko. Średnia ponad gola na mecz to coś nowego w dorobku Francuza. Strzelił 3 bramki w Londynie, miesiąc wcześniej ustrzelił hat-tricka w meczu z PSG w Madrycie, eliminując naszpikowanych gwiazdami paryżan z rozgrywek Champions League. Na ostatnie 11 goli Reali 10 strzelił Benzema. Ta benzemopendiencja jest niepokojąca, bo w grze zespołowej uzależnienie od jednego zawodnika nigdy nie jest dobre. Real bez Benzemy to Real bezradny, co najlepiej pokazało ostatnie El Clásico na Bernabéu. Karim strzela, Karim rozgrywa, Karim ma niesamowite wyczucie do błędów bramkarzy – przewiduje je i potem bezlitośnie wykorzystuje. Karim jest wszędzie, a bez niego nie ma nic. Zasługuje na najwyższy szacunek. W wieku 34 lat rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze – jest liderem w klubie i błyszczy w reprezentacji, do której powrócił po kilku latach przerwy. Jest świetny i oby tę formę utrzymał jak najdłużej. Merci monsieur Beznema.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: