REAL-GIRONA 6-3 Szalony mecz w Madrycie, Cristiano demoluje Gironę

Real-Girona 6-3 hiszpańska la liga 2018Po 8 dniach przerwy piłkarze Realu wrócili na ligowe boiska. Mieli sporo czasu na regenerację i odpoczynek, dostali nawet dwa dni wolnego od piłki. Wszystko to miało sprawić, że mecz z Gironą będzie łatwy i przyjemny, a madrytczycy wyrównają rachunki po jesiennym blamażu i zawstydzającej porażce na Montilivi. Kataloński beniaminek, który w swojej 87-letniej historii rozgrywa dopiero pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej Hiszpanii, to rewelacja tych rozgrywek – zajmuje 7 miejsce w tabeli z punktem straty do Villarrealu, może więc całkiem realnie myśleć o europejskich pucharach. Dzisiaj Królewscy wybiegli na Bernabéu bez Ramosa, bez Casemiro, bez Isco, bez Modricia i bez Bale’a. Od pierwszej minuty zabrali się ostro do pracy tworząc kilka groźnych sytuacji i zdobywając prowadzenie po golu Ronaldo z 11 minuty. Potem było trafienie Lucasa nieuznane przez sędziego, który niesłusznie odgwizdał pozycję spaloną. Gdy Real nieco spuścił z tonu, Girona wyrównała po główce Stuaniego. Emocje powróciły po zmianie stron. Już na początku drugiej połowy Cristiano trafił na 2-1 po dograniu Benzemy, a madrytczycy podkręcili tempo. Kwadrans później znów trafił Lucas i tym razem sędzia uznał gola, a Ronaldo skompletował hat-tricka dobijając strzał Benzemy (inna sprawa, że w tej sytuacji Francuz miał obowiązek zdobyć gola, ale w tym sezonie nie ma takich sytuacji, które Karim umiałby wykorzystać. To 50. hat-trick Ronaldo w karierze, 34. ligowy (2 hat-tricki w barwach United, 32 dla Realu). To absolutne rekordy rozgrywek najsilniejszych lig w Europie. Messi ma na koncie 28 hat-tricków. Po tym golu w szeregi Los Blancos wkradło się pewne rozprężenie i w 66 minucie po kolejnym błędzie Carvajala Stuani znów pokonał Navasa, zrobiło się 4-2. Wymiana ciosów trwała w najlepsze. Na 5-2 podwyższył w 86 minucie Bale, na co zaraz odpowiedział Juanpe. Kropkę nad i postawił Cristiano Ronaldo w 91 minucie po dograniu Kroosa strzelając swoją 4. bramkę i ustalając wynik na 6-3. Obrona mistrza Hiszpanii jest dziurawa jak ser szwajcarski, ale ten radosny mecz i 9 goli w Madrycie to piękna wizytówka La Ligi oraz miły prezent przed przerwą na reprezentację.


Plus meczu: Cristiano Ronaldo, Kroos, Lucas Vázquez

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: