LEVANTE-REAL 2-2 Znowu wstyd i kompromitacja bezbarwnego Realu

Levante-Real 2-2 hiszpańska la liga 2017/2018Spotkań towarzyskich w lidze hiszpańskiej ciąg dalszy – dzisiaj Królewscy ponownie udali się do Walencji, gdzie tydzień temu odnieśli wysokie zwycięstwo z wyżej notowaną Valencią. Tym razem rywalem była fatalnie spisująca się drużyna Levante, znajdująca się tuż nad strefą spadkową. Czyli na Ciudad de Valencia madrytczykom powinno być znacznie łatwiej niż na Mestalla. Nie było. Real znów zawiódł (który to już raz w tym sezonie?) i stracił punkty w meczu, w którym nie miał prawa tego zrobić. Grał źle, wolno, bez pomysłu, bez jakości, nie stwarzając zbyt wielu klarownych sytuacji, i chyba tylko żyjący w alternatywnej rzeczywistości Zidane (i ślepo wierzący w CKM+BBC) dalej będzie usprawiedliwiał swoją drużynę i bajdurzył, że liga nie jest przegrana, że taki jest futbol, piłka nie chciała wpaść, a zawartość meczu była dobra. Niestety nie była.

Szczerze mówiąc kończą mi się pomysły na opisywanie meczów takiego Realu Madryt. Wydawało się, że w tym fatalnym sezonie zawodnicy wyczerpali już limit lekceważenia rywala, a jednak nie. Ponownie podeszli do meczu na luzie, nie tworzyli zagrożenia, wymieniali dziesiątki niepotrzebnych podań, byli ospali, a przecież są po tygodniu odpoczynku. Nie grali w środę, mieli czas na przygotowanie się i występ na maksymalnych obrotach. Nie było tego widać. Wypalonym gwiazdom się nie chce (Bale przeszedł obok meczu, Ronaldo obraz nędzy i rozpaczy, Kroos spowalnia każdą akcję, katastrofalne błędy Ramosa i Carvajala), tu nie ma zwycięskiego ducha, są tylko puste frazesy na konferencjach, deklarowanie poparcia dla trenera, a na boisku tego poparcia nie widać. Piłkarze takimi występami sami się deklasują, obrażają kibiców i nie zasługują na ich szacunek. Nie mają za grosz honoru. I więcej nie mam zamiaru pisać.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: