Iker Casillas odchodzi z Realu Madryt – pozostaje jego legenda

Iker Casillas odchodzi opuszcza Real Madryt PortoIker Casillas odchodzi opuszcza Real Madryt Porto11 lipca 2015 roku wieczorem Real Madryt oficjalnie ogłosił, że z klubu odchodzi Iker Casillas, jego symbol i legenda. Kapitan Królewskich, który bronił białych barw przez 25 lat, najbliższe dwa sezony będzie grał w portugalskim FC Porto. Wielkiego pożegnania z udziałem kibiców nie będzie, nie życzył sobie tego sam Iker w obawie przed gwizdami, jakich skłócony z częścią madridismo doświadczał w ostatnich sezonach, jednak Real zapowiada zorganizowanie pożegnalnego meczu z Porto w ramach rozgrywek o Trofeo Bernabéu w połowie sierpnia. Casillas zasługuje na to, by zostać pożegnanym z wszelkimi honorami. Jeśli tylko sam będzie tego chciał…
   Iker Casillas grał w Realu Madryt od 1990 roku, zaś w pierwszej drużynie zadebiutował 12 września 1999 roku meczem przeciw Athletic Bilbao zakończonym remisem 2-2. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Jeszcze w tym samym sezonie zawodnik zdobył Puchar Mistrzów (Real pokonał 3:0 Valencię) i został najmłodszym w historii bramkarzem, który wystąpił w spotkaniu tej rangi ? w dniu finału miał zaledwie 19 lat i 4 dni. Zamiast pisać więcej o jego sukcesach, wystarczy je wymienić – te mówią same za siebie.
Iker Casillas sukcesy Real MadrytIker Casillas sukcesy Real MadrytSukcesy klubowe z pierwszą drużyną Realu Madryt:
? Mistrzostwo Hiszpanii 2001, 2003, 2007, 2008, 2012
? Puchar Króla 2011, 2014
? Superpuchar Hiszpanii 2001, 2003, 2008, 2012
? Liga Mistrzów 2000, 2002, 2014
? Superpuchar Europy 2002, 2014
? Puchar Interkontynentalny 2002
? Klubowe Mistrzostwo Świata 2014
Do tego dochodzi cała masa wyróżnień indywidualnych oraz sukcesy w reprezentacji Hiszpanii, z którą Iker zdobył mistrzostwo świata i dwukrotnie mistrzostwo Europy. W Realu Madryt rozgerał łącznie 725 spotkań (więcej – 741, ma na koncie tylko legendarny Raúl), w samej tylko Lidze Mistrzów rozegrał 152 mecze, co jest klubowym rekordem w tych rozgrywkach. Sam fakt, że przez kilkanaście lat był podstawowym golkiperem w najbardziej wymagającym klubie świata, nie wymaga komentarza. Wraz z jego odejściem bezpowrotnie kończy się pewna epoka. Jego ostatni mecz w barwach Realu Madryt miałem przyjemność oglądać na własne oczy. 23 maja 2015 roku na Bernabéu Real pokonał Getafe 7-3.
Zmiana barw klubowych przez Casillasa to z pewnością największe wydarzenie tegorocznego rynku transferowego. Odchodzi ikona najbardziej utytułowanego klubu świata. Odchodzi po cichu do klubu o znacznie mniejszej reputacji. Wywoła to całą masę niepochlebnych komentarzy wobec zarządu Realu Madryt wśród ludzi nieobeznanych z sytuacją. Zawsze kiedyś musi nadejść taki moment, że wielcy piłkarze odchodzą i zastępują ich nowi. Zawodnicy odchodzą, klub trwa dalej. Ostatnie sezony, w których Iker Casillas nie prezentował wysokiej formy, czego sam nie przyjmował do wiadomości i nie akceptował roli rezerwowego, w których udzielał wielu niefortunnych i niepotrzebnych wypowiedzi, w których powszechnie oskarżano go o ujawnianie tajemnic szatni (często ustami jego małżonki, dziennikarki Sary Carbonero), w których nieraz wygwizdywano go na własnym stadionie – nie były tymi, które bramkarz będzie chciał pamiętać. I dzisiaj nie pora rozmawiać o tych problemach. Nadszedł moment, kiedy dla dobra obu stron pora się rozstać. Iker poszuka nowych wyzwań w klubie, gdzie jego pozycja nie będzie kwestionowana, zaś Real nieco oczyści atmosferę i uniknie złośliwych nacisków ze strony prasy, by Iker grał zawsze, niezależnie od formy. Jednak gdy opadną emocje będziemy pamiętać tylko te dobre chwile i tylko te najlepsze momenty kariery najlepszego bramkarza w historii madryckiego klubu i reprezentacji Hiszpanii. Dzięki, Iker.
Iker Casillas trofea Real Madryt
Aktualizacja z dnia 13.07
W poniedziałek o godz. 13 w obecności Ikera Casillasa odbyła się konferencja prasowa prezesa Realu Madryt Florentino Péreza, który pożegnał bramkarza takimi słowami:
   Iker przez 25 lat zdobył nasz szacunek i miłość. Zrobił to na boisku i poza stadionem dzięki nienagannemu zachowaniu. Przyszedł w wieku 9 lat, a odchodzi jako kapitan drużyny, który wygrał wszystko i który został jednym z najważniejszych odnośników w historii madridismo. Odchodzi najlepszy bramkarz w historii Realu Madryt i najlepszy golkiper w historii hiszpańskiej piłki. Iker zostawia nas, bo takie było jego życzenie, które nam przedstawił i które mogliśmy tylko uszanować i zaakceptować, ponieważ on zyskał to prawo. Nikt z Realu Madryt nie prosił go o odejście. Kilka dni temu otrzymał ofertę z Porto i natychmiast przedstawił ją nam. Poprosił, żebyśmy ją rozważyli i ułatwili dojście do porozumienia. To zrobił Real Madryt i ja jako prezes. Uważam, że Iker zdobył przez te 25 lat prawo także do tego, co jest również częścią docenienia wyjątkowej kariery.
Nie jest niczym łatwym przebywać przez 25 lat w Realu Madryt. Doskonale rozumiem Ikera i jego decyzję o rozpoczęciu nowego etapu sportowego. Ostatnie dwa lata i szczególnie ten ostatni rok stworzyły dla niego ogromną presję. Dlatego chociaż chciałbym, żeby zakończył sportowe życie w naszym klubie, to muszę zaakceptować jego decyzję, bo go rozumiem. Legendy i mity trzeba pielęgnować, Iker nimi jest. Ja dobrze o tym wiem, bo miałem zaszczyt dzielić ostatnie 14 lat z wielkim mitem madridismo Alfredo Di Stéfano. Jestem pewny, że za wiele, wiele lat kibice i socios Realu będą uznawać Ikera za jednego z najważniejszych piłkarzy w historii tego klubu. W czasie tej historii odejścia naszych zawodników nigdy nie były łatwe. Najlepszy przykład mamy w samym Alfredo Di Stéfano, ale w tym klubie mamy obowiązek dbania o naszych idoli. Dlatego nigdy nie pojmowałem, jak sektor naszych kibiców nie zachowywał się odpowiednio wobec naszych graczy. Ja jako prezes publicznie prosiłem przy wielu okazjach o maksymalny szacunek i wsparcie dla naszych graczy. Mam nadzieję, że to wszystko posłuży jako refleksja na przyszłość i sprawi, że to już nie wróci.
Iker chciał pożegnania bardzo prostego i ascetycznego. Chociaż może my tego nie chcieliśmy, zaakceptowaliśmy to, ponieważ on bardziej niż ktokolwiek inny był właścicielem tego trudnego pożegnania. Przy tym wszystkim ostatnie dni przeżywał z niesamowitą intensywnością emocjonalną. Dlatego pracujemy i pracowaliśmy o pierwszego momentu nad wielkim meczem i hołdem, na jaki on zasługuje i jaki bez wątpienia dostanie. Ikera kochamy, szanujemy, podziwiamy i on wie, że drzwi do klubu jego życia zawsze będą otwarte. Ja jako prezes podkreślam, że chciałbym, że zakończył karierę w Realu Madryt. Tak mu mówiłem, kiedy tylko miałem okazję. Iker sprawił, że nasza legenda stała się jeszcze większa. Dlatego przy tym odejściu mamy miliony emocji i wspomnień naładowanych nadzieją, radością, poświęceniem i historycznymi triumfami naszego klubu oraz reprezentacji. Iker ma pełne prawo rozpocząć nowy etap i zrobi to w wielkim klubie-przyjacielu, w fantastycznym mieście dla swojej partnerki i syna, którzy, jak wiem, są najważniejsi w jego życiu. Iker bardziej niż kiedykolwiek zasługuje na nasze wsparcie, bo poza byciem wyjątkowym zawodnikiem zawsze będzie dobrym człowiekiem i cudowną osobą. Jak napisaliśmy w naszym komunikacie, Iker odchodzi, ale jego wzór zostaje, bo jego zachowanie pokazuje drogę tym, którzy chcą tworzyć część tej ekipy. Nie zapominamy i nie zapomnimy, że Iker zawsze będzie w sercu Realu Madryt. Dziękuję, Iker. Życzę wielkiego szczęścia tobie, twojej partnerce i twojemu synkowi.
Iker Casillas Florentino Perez

Udostępnij

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: