Pawłowicz – gwiazda z kapelusza

Krystyna Pawłowicz gwizada kapelusza tocokocham.comJestem bardzo odległy od promocji osób chamskich i wulgarnych, ale jeśli są takowe wśród wybrańców narodu – posłów na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, to trzeba je wytykać palcami i napiętnować, aby każdy obywatel miał świadomość, na kogo głosuje. Otóż kilka dni temu objawiła się nowa perełka w klubie PiS – Krystyna Pawłowicz, lat 61, z zawodu prawniczka, nawet doktor habilitowany nauk prawnych. Szkoda, że na uczelni nie wykładano etyki i kultury, ale tę się podobno z domu wynosi. Jeśli takie zajęcia były – pani Pawłowicz ewidentnie wagarowała. Jest niezamężna i bezdzietna – to ostatnie zdanie mówi bardzo wiele. Pamiętacie słynny tekst z Seksmisji: „Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały!”
   Spróbuję bez złośliwości i nie w stylu pani profesor. Może po prostu zacytuję jej słowa pełne zrozumienia, szacunku i katolickiej miłości do bliźniego: „Do tego Grodzkiego, ciągle siedział koło mnie w audycji, mówię: „proszę pana, proszę pani”, a on: „no, ja do sądu”. Ja mówię: Idź pan do sądu. Jak ja widzę faceta obok siebie, to jak mogę mówić „proszę pani”. To nie jest tak, że jak się człowiek nażre hormonów, to jest kobietą. No jaka pani, no twarz boksera”.  Tak Krystyna Pawłowicz (notabene – i kto to mówi? jest lustro w domu?) podczas spotkania z czytelnikami Gazety Polskiej szydziła z posłanki Grodzkiej z Ruchu Palikota. Jaka gazeta – taki słuchacz, jaki słuchacz – taki prelegent, chciałoby się powiedzieć. Ale ta wypowiedź znacznie wykracza poza zwykły brak kultury. Brakiem kultury było wcześniejsze wystąpienie w TVN24, gdzie ta pożal się Boże prymitywna baba z bazarowego straganu (przepraszam inne właścicielki straganów) rugała jak jakiegoś gówniarza rzecznika SLD, posła Jońskiego („Chłopie, daj spokój! Prawo konstytucyjne trzeba znać i historię. (…) Pan jest prawnikiem, znaczy – u kogo pan egzamin zdawał? Konstytucja jest najwyższym prawem RP. Pan nie rozumie, pan nie zna konstytucji. Do konstytucji! (…) A skąd wiecie, że pięć milionów? Siedział pan pod kołdrą i liczył ich pan? (…) Ożeń się, chłopie!”). Tutaj ja powineinem spytać: a kto pani dał dyplom? Tytuł profesora do czegoś zobowiązuje i kojarzy się z zupełnie innymi wartościami niż te, które pani reprezentuje. Zdaniem Jońskiego, prof. Pawłowicz „zachowuje się jak przekupa na rynku i w tym jest świetna.” Nic dodać, nic ująć.
   Wypowiedź na temat posłanki Grodzkiej (pełny show pani Pawłowicz łatwo znaleźć w sieci) jest tak obraźliwa, że naukowcy i ludzie nauki wystosowali list otwarty (ponad 300 podpisów), w którym potępiają jej słowa i sprzeniewierzanie się naukowemu etosowi, jakiego winna przestrzegać pani profesor. „Czujemy się zażenowani tym, że samodzielny pracownik naukowy jest w stanie porównać człowieka do małpy. Jesteśmy oburzeni tym, że wielokrotnie obrażała posłankę Annę Grodzką, kpiąc z jej płci i szydząc z niej”, podkreślono w liście. Dr Jacek Kochanowski, jeden z jego inicjatorów, powedział w TOK FM, że „jeszcze takiej personalnej agresji to my w Sejmie nie mieliśmy. (…) Andrzej Lepper wychodzi przy posłance Pawłowicz na grzecznego baranka.” Dodam od siebie, że nawet bezczelna i wyjątkowo wyszczekana Beata Kempa się chowa.
   Swoją drogą Prawo i Sprawiedliwość to jednak fascynująca partia. Gdy się wydaje, że już odkryła wszystkie karty i znamy jej najlepszych, najciekawszych członków, nagle, jak z kapelusza, wyjmuje taką panią Pawłowicz, która poziomem intelektualnym i poziomem chmastwa idealnie wpasowuje się w towarzystwo zgromadzone wokół Jarosława Kaczyńskiego. Pan prezes zresztą otwarcie przyznał, że nie widzi powodu, by się zajmować jej słowami. Bo też nie ma takiego powodu – jeśli dla kogoś chamstwo jest normą, to raczej przejaw kultury razi w oczy. Oficjalnie Pawłowicz nie jest członkiem PiS, ale jest w klubie parlamentarnym PiS i z ramienia tej partii dostała się do Sejmu. Ciekawe, kto następny? Ile jeszcze podobnych talentów skrywa kapelusz PiS?
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: