Yan Diomande w Realu Madryt

Yan Diomandé Real Madryt

Trwające okienko transferowe w wykonaniu Realu Madryt zaskakuje trafnością wyborów i sprawnością przeprowadzania transakcji. Cucurellę pozyskano w dwa dni, niewiele dłużej trwała operacja z Bernardo Silvą, a jeszcze przed oficjalnym otwarciem okienka domknięto dwa inne wzmocnienia. To zasługa nowego trenera José Mourinho, kóry przejął dowodzenie w kwestii zakupów. Nie ma więc już transferów-karysów prezesa na pozycje dobrze obsadzone ani skupu młodzieży z Brazylii czy Argentyny. Real pozyskuje graczy renomowanych, sprawdzonych, łatając dziury tam, gdzie od dawna hula wiatr. Jedynym wyjątkiem jest młodziutki Yan Diomandé, który ma zapewnić szybkość w ataku po prawej stronie boiska. 19-letni Iworyjczyk ma za sobą udany sezon w RB Lipsk i dobrze zaprezentował się na mundialu. Stumilionowe oferty złożyły za niego Liverpool i PSG, ale gdy do gry wkroczył Real Madryt, wybór piłkarza był jasny. Sprawę załatwiono szybko, a Real zapłacił 125 milionów € +15 zmiennych za wyniki, co w sumie może dać rekordowy transfer w historii Los Blancos. Gracz WKS był wyraźną prośbą Mourinho. Wypada mieć nadzieję, że nie będzie to niewypał jak Franco Mastantuono rok temu, dla którego Madryt to o kilka rozmiarów za duże buty, i Iworyjczyk poradzi sobie z presją i całą otoczką, jaka towarzyszy królewskiemu klubowi ze stolicy Hiszpanii. Bo umiejętności ma nieprzeciętne i na pewno da kibicom sporo radości.

Udostępnij

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: