REAL-BARCELONA 3-2 Real Madryt w finale Superpucharu

El Clasico Superpuchar 2022 półfinał Real-Barcelona 3-2Klasyk to zawsze Klasyk. Nawet gdy nie ma już rywalizacji Cristiano Ronaldo-Leo Messi, a hiszpańska La Liga straciła swą dominującą pozycję, El Clásico i tak rozgrzewa piłkarski świat. Tym razem drużyny Realu Madryt i Barcelony spotkały się po raz pierwszy poza Hiszpanią (oczywiście mowa o meczach oficjalnych, bo mieliśmy już El Clásico w USA podczas pretemporady 5 lat temu) w ramach półfinałowego meczu o Superpuchar. Spotkanie odbyło się na Stadionie Króla Fahda w mieście Rijad w Arabii Saudyjskiej. Dlaczego tam? Hiszpański futbol poszukuje pieniędzy, a tam jest ich w bród. Stąd reforma rozgrywek (zamiast meczu między triumfatorami jest miniturniej z udziałem obu finalistów Pucharu Króla i dwoma najlepszymi drużynami w lidze) i znalezienie egzotycznego sponsora. I wilk syty, i owca cała, chociaż Superpuchar Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej brzmi co najmniej dziwnie.

Wczoraj wieczorem byliśmy świadkami ekscytującego starcia. Z jednej strony lider La Ligi Real Madryt, z drugiej pogrążona w kryzysie Barcelona, z nowym trenerem i dużą ilością młodzieży w kadrze. Po jednej stronie jakość i doświadczenie, po drugiej werwa i entuzjazm. Faworyzowany Real zagrał bardzo spokojnie, wręcz asekurancko, Barcelona zaś dominowała w posiadaniu piłki, ale niewiele z nią mogła zrobić. W efekcie mecz był wyrównany i rozstrzygnął się dopiero w dogrywce. Wynik otworzył Vinícius Júnior w 25 minucie, ale Królewscy zamiast docisnąć rywala cofnęli się i odpuścili, czego efektem było wyrównanie tuż przed przerwą po przypadkowej bramce de Jonga. W 72 minucie na 2-1 trafił Benzema, ale 10 minut później wyrównał główką wracający po kontuzji Fati. Dogrywkę rozstrzygnął gol Valverde, ale Los Blancos mieli co najmniej dwie doskonałe okazje na podwyższenie wyniku i zamknięcie wyniku (jedną Karim, drugą Rodrygo). jednak zmęczenie dało o sobie znać – wtedy trudno o precyzję. Ostatecznie Real Madryt wygrał, choć nie bez problemów, i zameldował się w finale, gdzie trafi na zwycięzcę pary Athletic Bilbao-Atlético Madryt.

Podsumowując trzeba stwierdzić, że nie był to najlepszy mecz madrytczyków, z kolei Barcelona jak na swoje obecne problemy i możliwości zaprezentowała się całkiem dobrze. Brakowało wykończenia, nie brakowało zaś wiary i chęci. Z kolei Królewscy próbowali wygrać jak najmniejszym kosztem, na stojąco, co ostatecznie się nie udało i musieli rozegrać dodatkowe 30 minut, co może skutkować zmęczeniem w finale. Tam gra na pół gwizdka może nie wystarczyć. Ale o tym dowiemy się w niedzielę.

Jest powód, by na koniec wspomnieć o liczbach. Było to jubileuszowe, setne zwycięstwo Realu Madryt w El Clásico. Klasyków było 248, Real wygrał 100 meczów, Barcelona 96, 52 razy padł remis. Bramki 415-404 dla Los Blancos.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: