AJAX-REAL 1-2 Wymęczone zwycięstwo w Amsterdamie

Ajax-Real 1-2 Liga Mistrzów 2018/2019 1/8 Połowa lutego to czas, gdy zaczyna się poważne granie w Lidze Mistrzów. Rozgrywkach zdominowanych w ostatnich latach przez Real Madryt. Rozgrywkach, które w zawodnikach królewskiego klubu generują dodatkową energię. Ale dzisiaj w Amsterdamie chyba odcięło prąd w madryckiej szatni. To gospodarze mieli energię, zapał, młodzieńczą fantazję i od pierwszej minuty zepchnęli Los Blancos do rozpaczliwej obrony. Pierwsze 45 minut trzeba jak najszybciej zapomnieć, bo Królewscy mówiąc najprościej nie dojechali, za to piłkarze Ajaxu imponowali szybkością, rozmachem i dokładnością swoich akcji. Trochę brakowało wykończenia, ale gra mogła się podobać, zwłaszcza na tle zdziadziałych madrytczyków, z których tylko młody Vinícius coś próbował, on też oddał jedyny groźny strzał na bramkę Onany. Po drugiej stronie uderzeń było więcej, te najtrudniejsze zatrzymał słupek, Courtois w sytuacji sam na sam oraz… VAR. Gdy wreszcie gospodarze strzelili bramkę po błędzie bramkarza, analiza wideo pozwoliła ją anulować z powodu pozycji spalonej zawodnika, który utrudniał Belgowi interwencję. Tak czy inaczej pogrążony w kryzysie Ajax niszczył będący na fali Real i na to niedoszłe prowadzenie w pełni zasłużył.

Po zmianie stron madrytczycy się zreflektowali, nie grali wiele lepiej, lecz zaczęli coś próbować i efekt przyszedł całkiem szybko. Najpierw świetny strzał Benzemy obronił Onana, ale w 60 minucie był już bezradny. Fantastycznym rajdem popisał Vinícius i wystawił patelnię Karimowi, a Francuz mocnym uderzeniem dał Realowi prowadzenie. Nieporadny i powolny Bale zszedł z boiska, wszedł Lucas, a potem Asensio i to właśnie on okazał się decydujący. Wprawdzie w 75 minucie stan meczu wyrównał Ziyech, ale tuż przed końcem trafił Hiszpan ustalając wynik spotkania. Idealnie podał mu Carvajal i tym zagraniem zrehabilitował się za dość słaby występ. Real wygrał, chociaż wcale nie był w Amsterdamie lepszy. Jednak liczy się to, co w siatce, i trzeba przyznać, że Solari znów zdał swój kolejny egzamin. W wyjazdowych meczach z Barceloną, Atlético i Ajaxem wywalczył dwa zwycięstwa i remis – kto by się tego spodziewał miesiąc temu? Oczywiście pucharowe dwumecze wciąż nie są rozstrzygnięte, lecz pozycja wyjściowa Realu całkiem niezła.


Plus meczu: Vinícius, Ramos
Minus meczu: Bale

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: