BETIS-REAL 1-2 Ceballos pogrąża dawnych kolegów

Betis-Real 1-2 hiszpańska la liga 2018/2019Sytuacja Realu Madryt na półmetku rozgrywek hiszpańskiej La Ligi jest podobna do tej sprzed roku – miejsce poza podium, gigantyczna strata do liderującej Barcelony i koniec marzeń o mistrzostwie jeszcze zanim ta walka wkroczyła w decydującą fazę. Zresztą o jakiej walce tu mowa? Królewscy nie ścigają się z Atlético czy Barceloną o pierwsze miejsce – to oddali praktycznie za darmo. Królewscy walczą o to, by zająć 4. miejsce i w ogóle zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. Przed meczem z Betisem tę lokatę zajmował Alavés i tu nie trzeba nic więcej dodawać. Może tylko to, że wyniki Los Blancos są jeszcze gorsze niż rok temu, gdy ostatecznie finiszowali wstydliwe 17 punktów za Barceloną – madrytczycy przegrali aż 6 meczów, zdobyli jeszcze mniej punktów, strzelili mniej goli (tylko 26, ostatni raz tak źle było ćwierć wieku temu), a stracili więcej. Dlatego dzisiaj na Villamarín w Sewilli tak ważne było zwycięstwo. Także po to, by z zaledwie 30 punktami nie zanotować najgorszej pierwszej rundy w XXI wieku.

Real w eksperymentalnym składzie i nietypowym ustawieniu przez 45 minut radził sobie całkiem nieźle. W 13 minucie gola strzelił Modrić, a sytuację sam na sam w niezrozumiały sposób zmarnował Valverde. Najgroźniejszy był Vinícius, a młodzi zawodnicy dużo biegali i nie dopuścili gospodarzy do nawet jednego strzału na bramkę Keylora. Ponieważ dwie równe połowy to dla madrytczyków wciąż zbyt trudne zadanie, po przerwie zrobili to, co zwykle – przestali grać. Zamknęli się w polu karnym i czekali na gola Betisu. Ten przyszedł w 67 minucie za sprawą Canalesa. Podopieczni Setiéna niemal nie schodzili z połowy Realu, mieli 75% posiadania piłki, ale na końcu to Real się cieszył z wygranej. W 89 minucie Ceballos, były gracz Betisu, sprytnie wykonał rzut wolny i zapewnił Królewskim cenne trzy punkty. I to jedyna pozytywna wiadomość, bo gra jest dalej daleka od ideału. Ostatecznie na półmetku Real ma 33 punkty (na 57 możliwych) i bilans bramkowy 28-24.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: