REAL-PSG 3-1 Wygrana Realu w meczu o życie

Real-PSG 3-1 1/8 Liga Mistrzów 2017/2018Nadszedł wreszcie ten dzień – dzień meczu o wszystko: o sezon, o uratowanie twarzy, o pokazanie światu, że aktualny (ciągle jeszcze) mistrz Europy to nie żaden papierowy tygrys. Dzisiaj już nie pomogą żadne tłumaczenia – po przegraniu w kompromitujący sposób ligi i Pucharu Króla to ostatni moment, by walnąć pięścią w stół i teraz należało to zrobić. Kolejnej szansy nie będzie, bo jeśli Real odpadnie z Ligi Mistrzów, do wakacji będzie grał tylko sparingi. Ligowe mecze towarzyskie. Starcie z Paris Saint-Germain miało też inny wymiar – to zderzenie starego z nowym, mistrza z pretendentem, wieloletniego doświadczenia z młodzieńczą fantazją, zmurszałego BBC (38 goli w tym sezonie – Cristiano 23, Bale 9, Benzema 6) z najlepszym ofensywnym tridente Europy MCN (70 goli – Cavani 28, Neymar 27, Mbappé 15). Warto dodać, że Neymar i Mbappé to niespełnione cele transferowe Królewskich. PSG zdobyło dotąd 122 bramki, a Real 88. Paryżanie mają szanse na wszystkie krajowe trofea, madrytczycy na żadne. I można tak dalej wymieniać, ale po co? Liczy się tu i teraz, a waga meczu na Bernabéu jest taka sama dla ekipy Emery’ego, jak i Zidane’a. To „przedwczesny finał” Ligi Mistrzów, z tą różnicą, że w 1/8 gra się dwa spotkania i pierwsze jeszcze o niczym nie decyduje. Ale miło jest zrobić dobry początek, i to się Realowi udało.

Królewscy intensywnie weszli w mecz i w pierwszym kwadransie mocno przycisnęli paryżan, jednak nie wykorzystali żadnej sytuacji bramkowej (najlepszą zaprzepaścił Ronaldo). Goście efektownie kontrowali, Neymar czarował, a z czasem PSG zaczęło przeważać, czego efektem był gol Rabiota. Królewscy byli przybici i wydawało się, że przed przerwą nie będą w stanie odrobić straty. Z pomocą przybył Lo Celso, który sfaulował Kroosa w polu karnym i Ronaldo z jedenastki wyrównał. To gol nr 100 CR7 dla Realu Madryt w Lidze Mistrzów, a Portugalczyk jest pierwszym graczem na świecie, który tego dokonał w barwach jednej drużyny (dla dociekliwych – Messiemu brakuje trzech trafień), a przy okazji także pierwszym, który strzelił choć jednego gola w siedmiu kolejnych meczach Champions League w jednym sezonie. Jest to też jego 7. sezon z rzędu, w którym strzela 10 i więcej goli, to kolejny wynik bez precedensu. Mimo rekordów Crisa, do których chyba już wszyscy przywykliśmy, to nie było wymarzone 45 minut ani wymarzony wynik Realu, ale na szczęście pozostała druga odsłona widowiska. Ta niespecjalnie odbiegała od pierwszej. Po początkowym zrywie gospodarzy więcej z gry znów mieli paryżanie, lecz wynik nie ulegał zmianie. Gdy bezużytecznego Benzemę zastąpił Bale, w grze Los Blancos wreszcie coś drgnęło. Na ostatni kwadrans na boisku pojawili się Lucas i Asensio zmieniając niepewnego Casemiro i kręcącego kółeczka Isco, od tego momentu madrytczycy zaczęli grać szybko i kombinacyjnie. Wystarczyło kilka minut i dwie akcje Asensio, by odmienić losy rywalizacji. W 83 minucie jego dośrodkowanie na gola zamienił Cristiano Ronaldo (przy sporym udziale bramkarza Areoli), a chwilę później dwójkową akcję Hiszpana z Marcelo pięknym strzałem zakończył Brazylijczyk ustalając wynik na 3-1 dla Madrytu.

Co można napisać po takim meczu? Paryż grał lepiej, ale wygrał Madryt, i tylko to się liczy. W rewanżu może być różnie i wciąż jest sporo do poprawy, zwłaszcza w zakresie szybkości, zgrania, pomysłowości akcji – bo to wszystko było po stronie drużyny Emery’ego, jednak Real pierwszy raz w tym sezonie wlał sporo nadziei w serca madridistas. Gdyby tylko Zidane nie był tak uparty i dał więcej pograć Asensio, a najlepiej w Paryżu zagrał tym składem, który kończył w Madrycie, wtedy można by było ze spokojem oczekiwać na rewanż. Tak się nie stanie, a nerwy są przecież częścią tego sportu. Kibice Realu muszą mieć dużo cierpliwości, lecz dzisiaj mogą świętować. Wbrew niedowiarkom pokonali faworyzowane i przepłacone gwiazdy z Paryża.


Plus meczu: Asensio, Marcelo
Minus meczu: Benzema

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: