REAL MADRYT – transferowe plotki i karuzela nazwisk

Real Madryt transfery plotki 2016 PogbaTradycyjnie w lipcu roi się od plotek, kto wzmocni drużynę Królewskich, a pisma prześcigają się w serwowaniu wyssanych z palca opowieści. To oczywiście dotyczy także innych wielkich klubów, zwłaszcza tych szastających pieniędzmi arabskich szejków czy wydających ponad stan Anglików, lecz tutaj piszę tylko o Realu. Piszę co roku, i co roku w walce o najlepszych wyprzedzają madrytczyków inni, więc może szkoda strzępić języka? Dziś więc tylko moja refleksja o ewentualnych potrzebach klubu, na które zarząd jest wciąż wyjątkowo ślepy. Dlaczego? Bo ma kompletną kadrę, która nie wymaga uzupełnień? W kontekście potencjalnego bana transferowego, który zamrozi zakupy na dwa lata, brzmi to jak żart. Szczęśliwie wygrana Liga Mistrzów nie powinna przesłaniać faktu, że Real nawet w tych zwycięskich meczach nie prezentował atrakcyjnego futbolu, męczył się z ligowymi średniakami, i potrzebuje wzmocnień. Chyba że nadal ma grać archaiczny futbol, oparty na podaniach w poprzek i do tyłu, bezproduktywnym klepaniu i wrzutkach w pole karne. W Madrycie już dawno zapomniano, co to jest szybki atak czy gra na jeden kontakt. To wina nie tylko zaawansowanego wieku atakujących, ale przede wszystkim braku dynamicznych, robiących różnicę dryblerów w środku pola. Kręcący kółeczka Isco czy zwalniający grę Kroos nie napędzają ataków, a bez dobrych podań na nic się nie zda szybkość Bale’a czy Cristiano (notabene też będących na bakier z techniką użytkową).
W kontekście tego, co napisałem, bezczynność decydentów przy Concha Espina musi irytować każdego fana Królewskich, który chce, by najlepszy klub prezentował najlepszy fubol, by zachwycał, a nie usypiał swą grą. Wprawdzie okienko transferowe dopiero ruszyło i trudno o końcowe wnioski, jednak kilka Real Madryt transfery plotki 2016 Aubameyangwielkich klubów już dokonało znaczących zakupów, gdy tymczasem z madryckiego obozu dochodzą same niepokojące wieści. Pogba za drogi, Hazard niepotrzebny, Aubameyang też bo jest Benzema, do rotacji z Marcelo ma wystarczyć wiecznie kontuzjowany Fábio Coentr?o, a jedynego ofensywnego, młodego i perspektywicznego gracza drugiej linii (Kovačić), który ma nienaganną technikę i ciąg na bramkę, Real planuje sprzedać. Oby to nie była prawda. Jak na razie jedynym „nowym” nabytkiem jest odzyskany z Juventusu Morata, który być może za większe pieniądze trafi do Premier League, co akurat popieram, bo nasz wychowanek w Realu nie dostanie pierwszoplanowej roli, jaką chciałby odgrywać (ta jest dożywotnio zarezerwowana dla pupilka prezesa Benzemy, bez względu na jego formę) ani nie prezentuje poziomu, jakiego oczekiwałbym od napastnika Królewskich. Nie jest odpowiednią reakcją na Griezmanna czy Suáreza u największych rywali. Benzema też zresztą nie jest. Ostatnia plotka głosi, że Morata zostanie w klubie i nie jest na sprzedaż. Cóż…
Czego potrzebuje Real, by grać na miarę oczekiwań? Trenera z wizją i charyzmą – to wydaje się już osiągnął; oraz trzech, czterech wzmocnień i pełnowartościowych zmienników na niektórych pozycjach. Nie musi to być Pogba, o którym najwięcej spekulowano. To znakomity piłkarz i na pewno zdynamizowałby drugą linię Realu, ale odstrasza wysoka cena, kosmiczna prowizja agenta i płacowe oczekiwania samego zawodnika, których spełnienie naruszyłoby hierarchię i porządek panujące w klubie, więc Francuza raczej nie zobaczymy w białych barwach. Już większa jest szansa na pozyskanie jego rodaka N’Golo Kanté, który powinien być pierwszym celem Zidane’a, bo to chyba najlepiej grający defensywny pomocnik i dobry kandydat do rotacji z Casemiro, który nie ma żadnego zmiennika. Z kolei mój faworyt to Hazard – najlepszy transfer, jaki Real może sobie wymarzyć. To europejski Neymar, piłkarz wirtuoz, wręcz stworzony do gry w La Liga, gdzie technika i spryt mają wielkie znaczenie. Zawsze ciepło mówił o Realu i z pewnością jest do wzięcia, gdyż Chelsea nie gra w europejskich pucharach i Eden zmarnuje tam kolejny rok. Brać go za każde pieniądze.
Oto moje transferowe popozycje na nadchodzące lato. Mówiąc, co ja bym zrobił bedąc na miejscu trenera, wziąłem pod uwagę realia, więc nie piszę o Real Madryt transfery plotki 2016 Kantecałkowitym przemeblowaniu z przodu i odejściu razem Benzemy, Isco i Jamesa, bo to się wydarzy. Zwłaszcza że Zidane to taka nieco inna wersja Carlo – trudno uwierzyć, by usunął jakichś graczy. On jest z nimi od lat, zna ich i kocha jak ojciec. Z trzech ofensywnych pomocników (James, Isco i młodziutki Asensio, który wrócił z wypożyczenia do Espanyolu) pozbyłbym się Isco, ale to ulubieniec Zidane’a więc raczej zostanie, by dalej irytować swą powolnością i uprawiać sztukę dla sztuki, z której drużyna ma niewiele pożytku. Isco gra tu 3 lata i już się nie zmieni, ale jest Hiszpanem, a madridismo go uwielbia. Tak czy inaczej wiele nie pogra. Dużo lepszy byłby Asensio, równie dobry technicznie lecz znacznie szybszy, a dodatkowo z wizją gry i większą inteligencją boiskową. Ten jest jednak za młody, by pełnić kluczową rolę, raczej wiele nie pogra więc lepiej dla niego, by się ogrywał w innej ekipie La Liga i wrócił za rok lub dwa lata. Z kolei James to wielki talent i mimo złego sezonu jest w stanie pokazać znacznie więcej, jeśli tylko poukłada sobie w głowie i udowodni, że mu zależy, że po samouwielbieniu nie ma już śladu. Na razie gwiazdorzy i nie przekonuje, poza tym niezbyt dobrze odnajduje się w preferowanym przez Real systemie 4-3-3. Problem w tym, że zapłacono za niego 80 mln i przy sprzedaży tyle wypadałoby odzyskać. Jednakże pod względem marketingowym James jest kurą znoszącą złote jajka, a takich graczy Pérez nie lubi się pozbywać…
A teraz do rzeczy, oto moje typy:
? wypożyczyć Jesé – w Realu sobie dużo nie pogra, lepiej by trafił do klubu, gdzie będzie podstawowym graczem;
Real Madryt transfery plotki 2016 Hazard? wypożyczyć Asensio – powody podobne, omówiłem wyżej; chyba że odejdzie spowalniacz Isco – wtedy Asensio powinien zostać i walczyć o pierwszy skład;
? wypożyczyć Kovačicia – wolałbym, by został, ale Zidane nie daje mu wiele szans więc niech zdobywa doświadczenie gdzie indziej, jednak nie wolno go sprzedawać, a jeśli już, to tylko z opcją wykupu jak Moratę;
? sprzedać Jamesa za 80 mlnkupić Hazarda, bo to idealny gracz dla Realu, szybki, przebojowy, świetny technicznie, mogący z powodzeniem grać na skrzydle (i odciążyć Cristiano Ronaldo) lub jako mediapunta;
? sprzedać za 70 mln Moratę (dopóki ktoś chce tyle za niego dać) i kupić Aubameyanga, który marzy o grze w Realu, Gabończyk to inny typ napastnika niż Benzema i dałby z przodu nowe opcje, których Hiszpan nie jest w stanie zaoferować;
? kupić Kanté do rywalizacji z Casemiro, a jeśli się nie uda, to może Alabę, który jest dużo droższy lecz zarazem bardziej uniwersalny, mógłby też grać za Marcelo.
I to tyle. Kadra kompletna, można ruszać po triplete. Warto jeszcze powalczyć o Jesúsa, młodą nadzieję brazylijskiej piłki. To zawsze dobra inwestycja w przyszłość, na której ciężko stracić – cena wykupu niska, a przy sprzedaży spory zarobek. Ile i czy w ogóle cokolwiek z tego zostanie zrealizowane, zobaczymy. Znając samozadowolenie i „operatywność” madryckich działaczy, raczej wątpię. Czasem nawet zastanawiam się, czy istnieje w Realu taka funkcja jak skauting, bo wyszukiwanie młodych talentów to ostatnio domena Bayernu (Coman, Costa, Sanchez) czy Barcelony, której Królewscy co najwyżej przeszkadzają w pozyskaniu kolejnego Neymara czy Suáreza (tak teraz próbują zrobić z Gabrielem Jesúsem). Może więc najważniejsze w Madrycie transfery to nie kupno zawodników, tylko zatrudnienie dyrektora sportowego oraz pozyskanie odpowiednich skautów?


Wybrane komentarze z sieci dodane pod koniec lipca 2016:
Stanowisko działaczy, a raczej, Florentino jest porażające. Sygnały wychodzące z klubu nie napawają optymizmem przed najbliższym sezonem, a nawet przed następnymi dwoma sezonami (przyp. zakaz rejestrowania nowych zawodników obejmujący dwa okienka transferowe). W tym wszystkim najgorszym nie jest brak galaktycznego transferu. Moim zdaniem najgorsze jest to przekonanie, że Real ma kadrę kompletną, którą trudno ulepszyć. Przecież to jest bujda, kłamstwo i manipulacja kibicami.
Wystarczy trzeźwo spojrzeć na sytuacje w ostatnich dwóch latach. Obiektywnie ocenić, co osiągnął klub i w jakim stylu. Spojrzeć na sytuacje i trofea rywali. Dla przypomnienia powiem, że Barcelona w ostatnich dwóch latach wygrała 5 na 6 najważniejszych pucharów, mam na myśli La Ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Ich ruchy na rynku transferowym dobitnie pokazują, w co będą mierzyć w przyszłym sezonie. Uzupełnianie kadry po nieudanej rundzie rewanżowej jest przykładem wyciągniętych wniosków z popełnionych w tym czasie błędów.
Tymczasem zadufanie działaczy, a w szczególności prezesa w Realu jest ogromne i… dziwne. Dziwne z tego względu, że styl Realu z wiosny nie napawa optymizmem przed sezonem 2016/2017. Na podstawie poprzednich rozgrywek można wyciągnąć ogrom błędów czy zaniechań popełnionych przez klub. Należy z nich wyciągnąć wnioski i poprawić. Najprostsze do poprawy jest uzupełnienie kadry, co tylko częściowo zostało zrobione poprzez zakontraktowanie Coentr?o i Moraty, oraz naprawę systemu medycznego w klubie. Tymczasem z klubu „wyciekają” absurdalne informacje, jakoby Real miał kompletną kadrę na najbliższe dwa sezony, a sztab medyczny jest całkowicie ignorowany. Absurd.


Nastała era pomocników box-to-box. Czyli typowych środkowych pomocników, którzy wspierają każdą formacje i walczą na całej linii boiska, od obrony po sam atak. W dzisiejszym futbolu pomocnicy stricte ofensywni jak Isco czy James odgrywają mniejszą role, albo są pchani na skrzydła. Najlepsi pomocnicy w dzisiejszych czasach prezentują taki profil jak Pogba, Verratti, Koke, Kroos, Rakitic, Modric, Vidal, Pjanic, Gomes, Nainggolan, Ramsey, Matuidi. Kolejność przypadkowa. Taki typ pomocników daje najwięcej drużynie w dzisiejszym futbolu. Myślę, że to jest też powód, dla którego Pérez walczył o Gomesa. Zawodnik z takimi warunkami, szybki, zwinny, z dobrym dryblingiem, grający w ten sposób, to coś rzadko spotykanego. To taka gorsza wersja Pogby, ale też przeszło 2 razy tańsza. Obecnie nawet pomocnicy typowo defensywni odgrywają ważniejszą role w drużynach i stąd miedzy innymi na ławce Realu znalazły się takie talenty jak Isco czy James. Można nawet powiedzieć przewrotnie, że wyrzucił ich ze składu Casemiro. Uważam, że bezwzględnie Real powinien sprzedać przynajmniej jednego z dwójki James/Isco, bo to tylko marnowanie kariery zawodnikom i brak korzyści dla drużyny. Piszę to wszystko ponieważ naczytałem się dziś komentarzy o tym, że mamy wystarczająco pomocników, a ja wcale tego nie widzę. Mamy wystarczająco pomocników, ale nie tych pasujących do koncepcji z trzema napastnikami. Nie mamy zmiennika Casemiro. A do rotacji Modrica i Kroosa z typowych środkowych pomocników/walczaków jest tylko Kovačic, który radzi sobie średnio. Isco i James to pomocnicy stricte ofensywni. Kiedyś mówiło się na takich typowe dziesiątki. To nie są walczaki do środka pola. Najciekawsze opcje już przespaliśmy. Kante do rotacji z Casemiro. Gomes do rotacji z Kroosem. To byłby ideał i pomoc na dekadę. Koszt obu 90 mln, ale sprzedając Jamesa i Isco jeszcze byśmy na tym zarobili. A tak mamy dwóch świetnych ofensywnych pomocników, którzy nie pasują do koncepcji z trzema napastnikami i raczej nie pograją za wiele w układance Zizou. No ale oczywiście, na papierze pomocników mamy sporo…
Futbol się zmienia, szkoda, że niektórzy tego nie widzą. Mam nadzieję, że Real się obudzi i przejrzy na oczy, zwłaszcza że czeka nas ban transferowy.


Nie wypowiadałem się do tej pory na temat obecnego okienka transferowego, ale już dłużej nie mogę wytrzymać! To, co się obecnie dzieje, to jeden wielki dramat w wykonaniu Realu. Pérez i reszta dyrektorów chyba w dalszym ciągu opijają wygranie Ligi Mistrzów. Prawda jest taka, że zdobycie Undécimy, zaślepiło wszystkich związanych z klubem, z Florkiem na czele. Nasz prezes zwyczajnie spoczął na laurach po zdobyciu 2 LM w ciągu 3 lat i doszedł do wniosku, że wzmocnienie kadry nie jest potrzebne. Kardynalny błąd! Każdy mistrzowski zespół powinno się wzmacniać, aby w składzie była mocna konkurencja i nikt nie spoczywał na laurach. Prezes myśli chyba inaczej. Poprzedni sezon, mimo wygrania LM, był w naszym wykonaniu przeciętny i uwidocznił w wielu meczach braki w obecnej kadrze. Kto wie, czy dzisiaj cieszylibyśmy się ze zdobycia Undécimy, gdyby nie szczęśliwe losowania… Pérez tego nie widzi i nadal upiera się, że kadra jest kompletna. Nie dostrzega również, że od 4 sezonów nie wygraliśmy Ligi Hiszpańskiej. Dla takiego klubu to jest ogromny wstyd i hańba.
Moim zdaniem w naszym klubie brakuje dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia. Dyrektora, który wraz z Zidane’m ustalaliby strategie na sezon i decydowali o potencjalnych transferach. Pérez nie powinien w ogóle mieć głosu w kwestii, kogo trzeba kupić lub sprzedać. Niestety, jeśli nawet legenda tego klubu Zizou nie dostał pełnej władzy jako trener, to już raczej za kadencji Péreza nikt takowej nie dostanie. Brakuje nam również scoutingu na wysokim poziomie, brakuje wyławiaczy talentów, których moglibyśmy sprowadzać w młodym wieku za mniejszy hajs, niż później płacić za kogoś 100 mln ojro.
Zobaczcie, że w tym okienku, każdy z wielkich klubów się wzmocnił lub wzmacnia. Nam wszyscy klasowi piłkarze przechodzą koło nosa. Barcelona rozegrała mistrzowskie okienko. Umtiti, Digne, D.Suárez, A.Gomes – piłkarze w wieku 22-23 lata, perfekcyjne wzmocnienie kadry, wielkie pole do rotacji dla Lucho. Kiedyś to my się szczyciliśmy, że posiadamy bardzo młodą kadrę, obecnie sytuacja się odwróciła i Barça sukcesywnie odmładza skład. Barcelona będzie piekielnie mocna w przyszłym sezonie. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że po tych transferach, Barça będzie posiadać najsilniejszą i najbardziej kompletną kadrę od wielu, wielu lat. I zapewne w Lidze ponownie będziemy oglądać jej plecy przez najbliższe lata. Tym bardziej, że przez najbliższe 2 okienka nie będziemy mogli robić transferów, a Barça będzie się ciągle mogła wzmacniać. Zdobycie Undécimy może stać się naszym przekleństwem w ciągu kilku najbliższych lat…

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: