Copa America 2015 1/2 finału – ARGENTYNA-PARAGWAJ 6-1 Messi i spółka w finale Copa América

Copa America 2015 półfinał Argentyna Paragwaj 6-1W drugim półfinale tegorocznych mistrzostw Ameryki Południowej obyło się bez niespodzianki – faworyt turnieju Argentyna w imponującym stylu awansował i w wielkim finale zmierzy się z gospodarzem turnieju Chile. To był tak naprawdę dopiero pierwszy bardzo dobry występ podopiecznych Martino, którzy w 90 minut strzelili więcej bramek niż w poprzednich 4 meczach. W takiej formie będą trudni do zatrzymania. Albicelestes od pierwszych minut dominowali na boisku, a strzelanie goli zaczęli już po kwadransie. W 15 minucie Rojo wykorzystał dośrodkowanie Messiego i dał drużynie prowadzenie, zaś 12 minut później mocnym uderzeniem gola zdobył Pastore, również po podaniu Messiego. Uspokojona prowadzeniem Argentyna na moment oddała inicjatywę rywalowi, a ten z prezentu skwapliwie skorzystał. W 43 minucie Barrios trafił na 1-2 i scenariusz z poprzedniego spotkania tych ekip zaczął się powtarzać. Przypomnę, że w pierwszym meczu grupy B Argentyna prowadziła z Paragwajem 2-0, by ostatecznie zremisować 2-2, a jedną z bramek również zdobył Barrios. Paragwaj złapał wiatr w żagle, zawodnicy uwierzyli, że wszystko jest jeszcze możliwe i zamknęli Argentynę na jej połowie stwarzając kolejne okazje bramkowe.
W przerwie Martino musiał nieźle zmotywować swoich graczy, bo w drugiej odsłonie meczu grała już tylko jedna drużyna. Miały na to wpływ szybko zdobyte bramki – w 47 minucie Pastore uruchomił Di Maríę, a ten precyzyjnym strzałem trafił na 3-1, zaś 6 minut później kapitalny kontratak rozprowadził Messi, strzelał Pastore, a odbitą przez bramkarza piłkę do pustej bramki wepchnął ponownie Di María. Od tego momentu Paragwaj sprawiał wrażenie drużyny pogodzonej z losem, natomiast Argentyna grała spokojnie i w pełni kontrolowała boiskowe wydarzenia. W 68 minucie świetnej okazji nie wykorzystał Messi, za to w 80 minucie znów błysnął Di María – jego precyzyjne dośrodkowanie efektowną główką zamknął Agüero i zrobiło się 5-1. Na boisko wszedł Higuaín i w swojej pierwszej akcji zdobył ostatniego gola meczu pieczętując wysokie zwycięstwo Argentyny. Drużyna gwiazd wreszcie zagrała na miarę swoich możliwości – szybko, pomysłowo i bez litości dla rywala. W sobotę będzie miała szansę zdobyć swoje pierwsze trofeum od 22 lat. Aż trudno uwierzyć, że po wygraniu Copa América w 1993 roku Argentyńczycy nie triumfowali w żadnym z 13 turniejów (licząc nie tylko mistrzostwa Ameryki Południowej, ale także mundial i Puchar Konfederacji). Wcześniej w meczu o trzecie miejsce zmierzą się reprezentacje Peru i Paragwaju.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: