CELTA-REAL 2-4 Chicharito show na Balaidos

Celta Real Madryt 2-4 liga hiszpańska 2014/2015   Real Madryt rozegrał na Balaídos 48 ligowych spotkań, z których wygrał tylko 15. Wprawdzie w latach 2002-2014 Królewscy zanotowali 6 zwycięstw i tylko 2 porażki, ale rok temu to właśnie przegrana z Celtą zamknęła drużynie Ancelottiego drogę do mistrzostwa. Po pierwszym kwadransie dzisiejszego meczu mogło się wydawać, że tamten scenariusz się powtórzy – Celta dominowała, grała pomysłowo, szybko, widowiskowo i już w 9 minucie wyszła na prowadzenie. Nolito ograł bardzo koszmarnie słabego dziś (jak zwykle) Illarramendiego, minął niewiele lepszego Carvajala i precyzyjnie strzelił obok stojącego jak słup Casillasa. W 16 minucie Real wyrównał za sprawą Kroosa, który dobił piłkę po akcji Jamesa i Cristiano. Przez kilka minut Królewscy wyglądali nieco lepiej i nawet wyszli na prowadzenie po pięknej akcji Jamesa, którą idealnie wykończył Chicharito. Bohater ćwierćfinału Ligi Mistrzów znów zachwycał i ponownie dał jasny sygnał trenerowi, że błędem było olewanie go przez cały sezon. Gdy wydawało się, że mecz ułoży się po myśli Blancos, Celta wyrównała. W 28 minucie Santi Mina trafił w słupek, po czym dobił własny strzał przy bierności Marcelo. Obaj boczni obrońcy Królewskich rozgrywali fatalne zawody, na szczęście para stoperów (zwłaszcza Varane) spisywała się znacznie lepiej. Wymiana ciosów trwała dalej i trudno było zgadnąć, kto wygra to szalone spotkanie. Piłką lepiej operowała Celta, ale skuteczność była po stronie madrytczyków. W 41 minucie Ronaldo uderzył w słupek, zaś 2 minuty później kontrę Realu szczęśliwie wykończył James ponownie wyprowadzając drużynę na prowadzenie.
Ancelotti nie był zadowolony z postawy swoich zawodników i wydawało się, że po zmianie stron nakaże im opanować środek pola, co z bojaźliwym Illarrą i wyjątkowo dziś nijakim Isco nie było łatwą sprawą. Jednak nastąpiło coś odwrotnego – to Celta grała koncert i rządziła na boisku, Królewskim zaś pozostało jedynie czyhać na okazje do kontry. Gdy w 69 minucie po jednej z takich akcji i kapitalnym podaniu Ramosa swojego drugiego gola zdobył Chicharito, było po zawodach. Madrytczycy są zbyt doświadczeni, by wypuścić z ręki dwubramkowe prowadzenie – Carletto zresztą nawet nie udawał, że chce strzelać kolejne bramki i szybko zdjął graczy ofensywnych wprowadzając Arbeloę i Pepe. Wynik nie uległ zmianie choć gospodarze kilkukrotnie byli bliscy powodzenia. Nie potrafili wykańczać własnych akcji lecz za całe spotkanie należą im się duże brawa. Grali otwarty, radosny futbol, nie ustawili autobusu w polu karnym, poszli na wymianę ciosów i zapewnili fanom na Balaídos całkiem dobre widowisko. Z kolei Realowi należą się brawa za skuteczność – i za nic więcej. To zdecydowanie nie jest forma na Sevillę i Juventus. Real grał za wolno i zbyt schematycznie, zupełnie sobie nie radził z szybkimi zawodnikami Celty, a jedynymi, których rozpierała energia i byli zdolni do czegoś niekonwencjonalnego, okazali się Chicharito i James (wiadomo – południowoamerykańska szkoła futbolu). Madridistas powinni teraz trzymać kciuki, by Benzema zbyt szybko nie wyleczył swojej kontuzji, bo do ataku znów wróci nijakość i brak zmysłu strzeleckiego. Przed najważniejszymi meczami jest więc sporo do poprawy. Illarra już nigdy nie powinien wkładać białej koszulki – to najbardziej nietrafiony transfer ostatnich lat, a jego umiejętności są wystarczające co najwyżej na trzecioligową Castillę. Niepokoi postawa Carvajala i Marcelo – źle w obronie i bez błysku z przodu. Jeszcze bardziej martwi Isco – zamiast magii ostatnio oglądamy zmęczonego, przeciętnego zawodnika, który w żadnym momencie nie jest decydujący. Odkąd zaczął się irytować, że nie gra w podstawowym składzie, przestał na ten skład zasługiwać. Na szczęście gdy jedni zawodzą, inni wykonują ich robotę i Real nadal pozostaje aktywny w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Decydujące starcia z Sevillą i Valencią dopiero za kilka dni.


Plus meczu: Chicharito
Minus meczu: Illarramendi

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: