REAL-ELCHE 5-1 Cztery bramki Cristiano Ronaldo i po sprawie

Real Madryt Elche 5-1 liga hiszpańska 2014/2015   W 5 kolejce Primera División Real Madryt pokonał na własnym boisku Elche 5-1. Wynik cieszy, gra już niekoniecznie. Tak naprawdę nie bardzo jest o czym pisać, chyba tylko należy pogratulować Cristiano Ronaldo, który strzelił 4 bramki (w tym 2 z rzutów karnych) i umocnił się na prowadzeniu w tabeli strzelców. Królewscy w zmienionym składzie (z Navasem, Illarramendim i Isco od początku) grali dość niemrawo i, jak to mają w zwyczaju, pozwalali rywalowi na zbyt wiele. Obudziła ich dopiero stracona bramka, strzelona przez Albacara z rzutu karnego w 15 minucie spotkania. Real szybko wyrównał (Bale główką po świetnym podaniu Jamesa) i zaczął groźniej atakować. W efekcie tego w 27 minucie Cristiano Ronaldo strzelił na 2-1 z rzutu karnego po dyskusyjnym faulu na Marcelo, a 5 minut później idealnie uderzył głową po dośrodkowaniu Brazylijczyka. Od tego momentu mecz zrobił się nudny. Uspokojeni prowadzeniem madrytczycy nie forsowali tempa i spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Tak samo było w 2 połowie. Z rywalem klasy Elche zawodnicy Ancelottiego powinni pokazać więcej dobrej, kombinacyjnej gry i składnych akcji, lecz niewiele im wychodziło. Z pomocą przyszedł sędzia dyktując w 80 minucie kolejną kontrowersyjną jedenastkę, którą ponownie wykorzystał CR7. Potem jeszcze była poprzeczka Kroosa i w 90 minucie gol nr 4 Crisa, tym razem po perfekcyjnym zagraniu Bale’a. Tak więc w meczu do zapomnienia Królewscy wykonali plan wysoko pokonując słabego przeciwnika i mogą spokojnie szykować się do sobotniej potyczki na El Madrigal, gdzie o punkty nie będzie już tak łatwo.


Plus meczu: Cristiano Ronaldo

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: