HELLGUN Soul For Sale

Hellgun Soul For Sale recenzjaHELLGUN
Soul For Sale
2014

Hellgun to hardrockowy zespół założony w 2012 roku przez wokalistę Michela Hehmana i basistę Mirco Plasgera, którego stylistyka oscyluje gdzieś pomiędzy wczesnym AC/DCMotörhead i Accept. Już samo to stwierdzenie dokładnie oddaje to, czego możemy się spodziewać po drugiej płycie Niemców. Ostry, wyrazisty wokal, siarczyste riffy, mocna, równo łojąca sekcja i oparta na bluesie prosta, rock’n’rollowa muzyka. Dokładnie tak brzmi Soul For Sale. Praktycznie każdy z numerów budzi skojarzenia z tym, co już wiele razy słyszeliśmy, ale mimo to całości słucha się dość przyjemnie. Może dlatego, że płyta trwa zaledwie 35 minut i nie zdąży zmęczyć, a czerpanie od klasyków to przecież norma w tej muzyce. Owszem, czasem to jest zbyt daleko posunięte (np. riff otwierający I Feel Good to praktycznie Highway To Hell AC/DC), ale na rockową imprezę jak znalazł, a z gośćmi można się zabawić w zgadywankę: co ci to przypomina? Żarty na bok – Soul For Sale to płyta do zabawy. Rytmiczny hard rock w wykonaniu Hellgun ma tylko jedną poważną wadę – brak wyrazistości, i nad tym elementem muzycy muszą jeszcze sporo popracować. Trudno zapamiętać któryś z utworów bo wszystkie są takie same (może poza wolnym bluesiskiem Good Morning Miss Sexy) i dlatego ostateczna ocena całości nie może być zbyt wysoka. Moi faworyci to Cheap Champagne oraz Guys On Drugs, ale na chybił trafił można wybrać dowolne nagranie. Na razie jest średnio, lecz gdy panowie dopracują swój warsztat kompozytorski, na pewno jeszcze dostarczą wiele frajdy miłośnikom klasycznego hard rocka.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: