GOO GOO DOLLS Magnetic

GOO GOO DOLLS
Magnetic
2013
altaltaltaltalt

Z każdą kolejną płytą Goo Goo Dolls próbuję się przekonać do tej amerykańskiej kapeli, ale jak dotąd bez powodzenia. Nie zmieni tej sytuacji ich najnowszy, 10 studyjny krążek Magnetic. Kilkanaście milionów sprzedanych płyt budzi szacunek, aczkolwiek do dzisiaj zachodzę w głowę, co takiego mają w sobie te proste piosenki, że działają na ludzi niczym magnes? Z drugiej strony – w USA wielu wykonawców skostniałego country sprzedaje swoje płyty w milionowych nakładach, więc może tak po prostu jest?
   „Pracowałem z niewiarygodnie utalentowanymi ludźmi, od których wiele się nauczyłem. Z kawałków bije pozytywna energia. Komponując i nagrywając Magnetic zmieniłem moje myślenie o muzyce i postanowiłem, że będzie zabawna, powstała w trakcie zabawy”, tak mówi o nowej płycie lider zespołu John Rzeznik. Trudno mu odmówić racji. Płyty miło się słucha, proste pop-rockowe piosenki wpadają w ucho, jednak równie szybko z niego wypadają, i to jest mój główny zarzut do tego i wielu podobnych albumów. To, że muzyka nie przeszkadza, to trochę za mało. Jeśli grupa alternatywna czy rockowa mocno skręca w stronę popu, rozliczam ją z umiejętności tworzenia wyrazistych przebojów. Na Magnetic takich brakuje. Singlowy Rebel Beat zapomniałem już po wybrzmieniu, z następnymi numerami było dokładnie to samo. Pod koniec albumu zmęczyłem się wyczekiwaniem na konkrety. Włączyłem jeszcze raz i… nic. Ładne, miłe, lecz zarazem mdłe i nijakie. Przykro mi, nie potrafię docenić takiego grania. Za spokojnie, zbyt podobnie, nawet rockowy pozornie numer Bringing On The Light nie ma mocy ani siły rażenia. A może oni po prostu tacy są i tak chcą być postrzegani? W końcu ich największy hicior – Iris z filmu Miasto aniołów, też był delikatną balladą. Tak czy inaczej na mnie magnetyzm Goo Goo Dolls nie działa, a jeśli miałbym koniecznie coś wybrać, polecam BulletProofAngel. Fanom lżejszej muzy podczas słuchania Magnetic życzę wszystkiego dobrego.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: