SARAGOSSA-REAL 1-1 Wstydliwy remis znudzonych milionerów

   Pisanie, że Real rozegrał najgorszy mecz w tym roku mija się z celem, bo w tym sezonie słabych meczów było bardzo wiele. U siebie na Bernabéu Królewscy grają dobrze, mają szacunek dla kibiców. Na wyjazdach to jednak zupełnie inna ekipa, grająca niedokładnie, brzydko i przede wszystkim nieskutecznie. Wydawać by się mogło, że po przerwie reprezentacyjnej zawodnicy będą głodni gry i pokażą się z dobrej strony. Niestety, obejrzeliśmy najgorszą możliwą wersję drużyny. Z litości nie będę opisywał szczegółów. Każdy z zawodników był dzisiaj cieniem samego siebie, także strzelec bramki Cristiano Ronaldo. Nie do wiary, że tak dobra przecież ekipa może grać tak źle i tak bezmyślnie. Z taką grą, jaką zaprezentowali dzisiaj „niewidzialny” Kaká czy łapany sto razy na spalonym Higuaín, nie powinni nigdy więcej wkładać białej koszulki. Ja wiem, że liga jest przegrana i dzisiejszy remis Barcelony niczego nie zmienia, ale gra w Realu do czegoś zobowiązuje. Okazuje się, że nie zawsze i nie wszystkich. Wstyd panowie. W takiej formie Real nie ma po co wychodzić na środowy mecz z żywiołowymi Turkami w Lidze Mistrzów. Jedyna nadzieja w tym, że – jak już wielokrotnie pisałem, Real w Primera Division i ten w Champions League to dwie inne drużyny. Prawdziwy Doktor Jekyll i Mister Hyde.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: