REAL-MALLORCA 4-2 Pięć minut Realu

   Przywykliśmy w tym sezonie, że Real Madryt w lidze hiszpańskiej i Real Madryt w Lidze Mistrzów to dwie różne drużyny. Dzisiaj widać to było jak na dłoni. Na Bernabéu przyjechała broniąca się przed spadkiem Mallorca, której Królewscy zaaplikowali niedawno 5 bramek. Zawodnicy mistrza Hiszpanii wyszli zrelaksowani i grali, jakby byli na treningu. W efekcie szybko stracili bramkę i chociaż szczęśliwie wyrównał Higuaín (wreszcie trafił!), to Mallorca po chwili strzeliła drugiego gola i na przerwę udała się prowadząc 2-1. Po zmianie stron i drobnych korektach w składzie Real dalej grał na luzie wiedząc, że bramki i tak wpadną. W 52 minucie głową wyrównał Cristiano Ronaldo i Real na chwilę włączył najwyższy bieg. Dwie minuty później genialną bramkę mocnym, dalekim strzałem zdobył niezwykle aktywny dzisiaj Luka Modrić (kolejny świetny występ Chorwata), a zaraz potem na 4-2 strzelił ponownie Higuaín. Po tych 5 szalonych minutach można było śmiało założyć, że już niewiele będzie się działo. Real zadowolony z prowadzenia nie forsował tempa, grał ekonomicznie i raczej nudno – albo innymi słowy: gościnnie, pozwalając się wyszumieć przyjezdnym i licząc na kontrataki. Niemrawa wymiana ciosów trwała do końca, z której zwycięsko wyszli Los Blancos zdobywając kolejną bramkę w 92 minucie (trafił Benzema, który wcześniej snuł się bez celu po boisku). Gdyby Real grał na 100%, tych bramek byłoby dwa razy tyle. Ale chłopakom nie za bardzo się chce męczyć w przegranej lidze. Trzeba pogratulować kolejnej udanej remontady po wstydliwym początku. 5 bramek zawsze cieszy, bo w tym sezonie to rzadkość w Madrycie.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: