RAYO-REAL 0-2 Wymęczone trzy punkty

alt   Marna gra i dobry wynik – tak można podsumować to spotkanie. To już nie był ten waleczny, precyzyjny i dominujący Real z Ligi Mistrzów. Drużyna kontrolowała grę przez większość spotkania, ale nie grała ani ładnie dla oka, ani dobrze. Gospodarze tez wiele nie pokazali, ale to nie zmienia faktu, że od Królewskich można i trzeba wymagać więcej. Słabe zawody zagrał Marcelo, który źle wyprowadzał i często tracił piłki niepotrzebnie dryblując. Jeszcze słabszy był Ramos, który grał nonszalancko i kilkukrotnie stworzył zagrożenie pod własną bramką. Gra Realu była rwana, zbyt dużo strat i nieporozumień, za mało gry z pierwszej piłki. Ale mimo to wynik powinien być znacznie wyższy gdyby zawodnicy poprawili skuteczność, która w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Cristiano Ronaldo w idealnej sytuacji trafił tylko w słupek, Higuaín w swoim stylu marnował sytuacje (strata piłki przy kontrataku w przewadze liczbowej woła o pomstę do nieba). Ale Real i tak strzelił 4 bramki, ale będący w wyjątkowo złej dyspozycji sędzia dwóch nie uznał. Raz w styacji ewidentnej nie zastosował przywileju korzyści, za drugim razem niesłusznie odgwizdał spalonego. Szkoda, bo wynik 0-4 wygląda zupełnie inaczej niż 0-2. Ale najważniejsze, że cel został zrealizowany – wracamy z Vallecas z trzema punktami odnotowując pierwsze wyjazdowe zwycięstwo.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: