Polska – Anglia w TVP!!!

   Cóż to za rewelacyjna wiadomość! Tak się wzruszyłem, że aż postanowiłem napisać kilka słów. Tylko małe sprostowanie – negocjacje trwają i ta wiadomość wcale nie jest pewna. Nie muszę nikomu powtarzać, że piłka nożna to najpopularniejszy sport, a reprezentacja narodowa jest oczkiem w głowie wszystkich kibiców. O fanatycznym uwielbieniu, jakim się cieszy i na jakie w ogóle nie zasługuje, mogliśmy się przekonać podczas EURO 2012. Ze zdziwieniem i niedowierzaniem przyjąłem więc zapowiedzi, że telewizja publiczna, mająca przecież do wykonania „misję”, nie przeprowadzi transmisji z dwóch meczów eliminacyjnych Polaków do mistrzostw świata w Brazylii. Jesli ktoś chciał obejrzeć zmagania kadry z Czarnogórą i Mołdawią, musiał dodatkowo zapłacić, transmisje dostępne były bowiem w systemie PPV (pay per view). Po tym, co nasi ostatnio grają, takich zapaleńców nie było dużo – pierwszy mecz obejrzało ok. 70 tysięcy ludzi, drugi 110 tysięcy. To już nie kilka milionów, które śledziły zmagania w czasie EURO. Z tej sytuacji nikt nie był zadowolony, ani sponsorzy reprezentacji, ani właściciel praw do transmisji, firma Sportfive, która nie zarobiła tyle, ile oczekiwała.
   Obecnie trwają rozmowy z TVP na temat transmisji meczu Polska-Anglia, który odbędzie się 16 października. Doszło do znaczącego zbliżenia stanowisk”, co wcale nie oznacza, że sprawa jest zakończona. Gotowość do negocjacji zgłosiła bowiem… TV Trwam. Szanse ma niewielkie, bo nie jest stacją ogólnokrajową. Jeśli negocjacje z TVP nie zadowolą Sportfive (która chce sprzedać cały pakiet transmisji wszystkich meczów eliminacyjnych), mecze Polaków zostaną wystawione na licytację i będą dostępne w systemie PPV. Czyli kibice znowu zostaną wydojeni z kasy. Mogą jeszcze iść na mecz, kupując bilet w cenie 90, 150 lub 190 zł.
   Mamy kapitalizm więc mecze są towarem, trudno mieć o to pretensje. Ale nie mogę zrozumieć, jak telewizja zwana publiczną, którą wszyscy przymusowo utrzymujemy, może w ogóle rozważać taki temat, jak brak transmisji meczów drużyny narodowej, które powinny być ZA DARMO dostępne dla wszystkich Polaków. Bo po to do cholery płacimy ten idiotyczny abonament. Zresztą ustawa o radiofonii i telewizji nakazuje pokazywanie meczów reprezentacji narodowej w ogólnodostępnych kanałach. To jest misja telewizji – pokazywać wydarzenia, które interesują całe społeczeństwo, a nie tylko kretyńskie seriale. Reprezentacja w najpopularniejszej dyscyplinie sportu jest dobrem narodowym. Nawet jeśli gra jak ostatnia noga. To jest psi obowiązek opasłych decydentów TVP, żeby nabyć prawa do tych transmisji i je ludziom udostępnić. Tego musimy żądać i oczekiwać. Szef sportu w TVP, nieśmiertelny Włodzimierz Szaranowicz, musi się w tej sprawie dogadać, zamiast opowiadać po gazetach o zbyt wygórowanych wymaganiach Sportfive. Od czego pan tam jesteś jeśli nie od negocjacji? Nóż się w kieszeni otwiera, że takie sprawy nie są domknięte przed rozpoczęciem rozgrywek. Wstyd, panowie z TVP. Nie pierwszy i nie ostatni.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: