Brazylia 2014 Podsumowanie mundialu

mistrzostwa świata mundial Brazylia 2014 podsumowanieEmocje związane z mistrzostwami świata w piłce nożnej już za nami, można więc na spokojnie podsumować to, co się wydarzyło na brazylijskich boiskach. A działo się wiele, dominował futbol efektowny i ofensywny, strzelono aż 171 bramek, co jest wyrównaniem wyniku z Francji 1998. Najlepszym strzelcem został młodziutki Kolumbijczyk James Rodríguez, prawdziwe odkrycie turnieju (6 goli w 5 meczach). Za najlepszego młodego zawodnika uznano francuskiego pomocnika pochodzenia gwinejskiego 21-letniego Paula Pogbę. Najlepszym bramkarzem został bezdyskusyjnie Manuel Neuer, a najlepszym zawodnikiem turnieju Lionel Messi. Ta ostatnia nagroda wywołała liczne kontrowersje, bo co najmniej kilku zawodników grało lepiej od Argentyńczyka, ale nie od dziś wiadomo, że w jego przypadku FIFA i UEFA dawno straciły obiektywizm. Bez względu na formę Messi wygrywa zawsze, bo tak ma być i koniec.
   Oto krótkie, jak najbardziej subiektywne podsumowanie występów poszczególnych reprezentacji:
Miejsca 1-4 (7 rozegranych meczów):
Mistrz świata: NIEMCY (19 punktów, bramki 18-4) – brzmi to dziwnie, ale to Niemcy w Brazylii grali najpiękniejszy futbol. Byli świetnie poukładaną, doskonale zorganizowaną ekipą, praktycznie bez słabych punktów, a indywidualności pracowały dla dobra drużyny. Wygrali zasłużenie, a półfinałową kanonadą na trwałe zapisali się w historii.
Wicemistrz: ARGENTYNA (16 pkt, br. 8-4) – Argentyna wyglądała dobrze tylko na papierze. Grała brzydko, ociężale, bez swobody i lekkości, jaką powinni prezentować tak wielcy gracze. Wymęczone jednobramkowe wygrane i zaledwie 8 strzelonych bramek to trochę za mało, by uznać występ za udany. Albicelestes doczłapali do finału, w którym zagrali lepiej – ale właśnie wtedy przegrali. Agüero bez formy, Higuaín nieskuteczny, Di María w kratkę, i tylko Messi, choć też daleki od swej najlepszej dyspozycji, ratował im skórę w meczach grupowych (4 gole), by potem zniknąć w tłumie. Co nie przeszkodziło mu zgarnąć od „obiektywnej federacji” nagrodę dla najlepszego gracza mundialu. Kpina i tyle.
3 miejsce: HOLANDIA (17 pkt, br. 15-4) – Holandia mocno zaczęła, od 5-1 z Hiszpanią, lecz im dalej, tym gorzej. 10 bramek strzelonych w grupie, potem męczarnie z Meksykiem, następnie totalna indolencja strzelecka w decydujących starciach. 0-0 z Kostaryką i 0-0 z Argentyną, w efekcie walka o 3 miejsce, co i tak powinno być uznane za sukces tej ekipy. Tylko niepotrzebnie Pomarańczowi rozbudzili nadzieje na więcej.
4 miejsce: BRAZYLIA (11 pkt, br. 11-14) – największe rozczarowanie turnieju. Brazylia miała go wygrać, ale Scolari zapomniał powołać piłkarzy potrafiących grać w piłkę. Tylko Neymar błyszczał, reszta jest milczeniem. Gdy go zabrakło, Canarinhos zaliczyli największe lanie w mundialowej historii. Stracili aż 10 bramek w zaledwie 2 decydujących meczach, a 1-7 z Niemcami w półfinale na stałe zapisze się w annałach i będzie niechlubną wizytówką Scolariego. Brazylia jeszcze długo będzie leczyć tę ranę. Patrząc obiektywnie na jakość tej drużyny awans po pierwszej czwórki należałoby uznać za wielki sukces. Należałoby, gdyby nie chodziło o 5-krotnych mistrzów świata i gospodarzy turnieju.
Miejsca 5-8 (5 meczów):
KOLUMBIA (12 pkt, br. 12-4) – rewelacja turnieju! Kolumbia grała efektownie i efektywnie – grając zaledwie 5 spotkań zdobyła więcej goli niż Brazylia czy Argentyna, a młodziutki James Rodríguez został królem strzelców. Nie trzeba nic więcej dodawać. Zabrakło im szczęścia i doświadczenia w ćwierćfinale – przestraszyli się Brazylii (jakkolwiek to zabrzmi), która akurat rozgrywała swój najlepszy mecz, i odpadli. Szkoda, bo swoją postawą zasłużyli na pierwszą czwórkę.
BELGIA (12 pkt, br. 6-3) – miała być „czarnym koniem” i poniekąd była, ale tak naprawdę rozegrała tylko jeden dobry mecz, z USA w 1/8 finału. Belgia grała jak Argentyna – nie zachwycała, męczyła się, ale wygrywała. Aż do ćwierćfinału, gdzie po swoim najlepszym występie w 1/8 zaprezentowała swą najgorszą wersję. Dr. Jekyll i Mr. Hyde.
FRANCJA (10 pkt, br. 10-3) – drużyna zdecydowanie przeszacowana. Zagrała jeden świetny mecz – w grupie ze Szwajcarią, w pozostałych grała nijako, chociaż całkiem skutecznie. Gdy przyszedł prawdziwy przeciwnik, Trójkolorowi nie mieli nic do powiedzenia. Awans do najlepszej ósemki to niewątpliwie sukces Francuzów.
KOSTARYKA (9 pkt, br. 5-2) – Ameryka Łacińska zachwycała na tym turnieju. Kostaryka, drużyna bez gwiazd, wygrała grupę śmierci odsyłając do domu Włochów i Anglików – to wystarczy za rekomendację. Potem było już nieco gorzej, ale przecież Kostaryka, podobnie jak Holandia i Niemcy, nie przegrała żadnego meczu! W ćwierćfinale odpadła dopiero po rzutach karnych, wcześniej Robben i spółka byli bezradni. Obok Kolumbii największe zaskoczenie mundialu.
Miejsca 9-16 (4 mecze):
CHILE (7 pkt, br. 6-4) – było całkiem nieźle (wygrana z mistrzami świata w meczu o wszystko), a mogło być rewelacyjnie, gdyby ostatni strzał w 1/8 z Brazylią leciał kilka centymetrów niżej…
GRECJA (5 pkt, br. 3-5) – najsłabsza z ekip 1/8 finału, która cudem wyszła z grupy (kontrowersyjny rzut karny w ostatniej minucie ostatniego meczu) i męczyła widzów jeszcze przez całe 120 minut spotkania z Kostaryką.
USA (4 pkt, br. 5-6) – wynik chyba poniżej oczekiwań Klinsmanna. Amerykanie prezentowali całkiem niezły futbol, ale w 1/8 trafili na najlepszy dzień Belgów. Mimo wszystko zaliczyli całkiem przyzwoity występ.
ALGIERIA (4 pkt, br. 7-7) – efektowna gra do przodu Algierczyków to jedna z większych niespodzianek mundialu. 7 strzelonych goli w 4 meczach to najlepszy wynik drużyn, które odpadły na tym etapie rozgrywek, zaś mecz z Niemcami będzie jeszcze długo wspominany. Algieria grała jak równy z równym i była o krok od megasensacji, jednak w dogrywce nie dała rady.
MEKSYK (7 pkt, br. 5-3) – Meksyk, jak przystało na Amerykę Łacińską, grał znakomicie i widowiskowo. W grupie zremisował z Brazylią i rozniósł faworyzowaną Chorwację, a w 1/8  prowadził z Holandią do 88 minuty. Mimo to przegrał i odpadł, lecz zostawił dobre wrażenie.
SZWAJCARIA (6 pkt, br. 7-7) – drużyna bezbarwna, ale z charakterem. Po sromotnym laniu od Francuzów Szwajcarzy pozbierali się, wyszli z grupy i dzielnie walczyli z Argentyną. Zadecydował jeden gol w dogrywce.
URUGWAJ (6 pkt, br. 4-6) – tu można wiele pisać. Falstart z Kostaryką, potem powrót Suáreza i genialny mecz z Anglią. Wreszcie wymęczona wygrana z Włochami i wampirzy incydent lidera, który ugryzł Chielliniego. Bez Suáreza w 1/8 Urugwaj nie był w stanie wiele zrobić. W sumie więc spore rozczarowanie, bo to przecież wciąż urzędujący mistrz Ameryki Południowej, który 4 lata temu w RPA doszedł aż do półfinału.
NIGERIA (4 pkt, br. 3-5) – słaba i bezbarwna drużyna, jak cała Afryka (poza Algierią), która awansowała ze słabej grupy, zagrała słaby mecz w 1/8 i na szczęście pojechała do domu.
Miejsca 17-24 (3 mecze):
EKWADOR (4 pkt, br. 3-3) – najsłabsza z drużyn południowoamerykańskich, która pogrzebała swe szanse już w pierwszym meczu. Nic specjalnego.
PORTUGALIA (4 pkt, br. 4-7) – Portugalia nie stanowiła drużyny i baty od Niemców nie były przypadkiem. Nie w pełni zdrowy Cristiano Ronaldo sam meczu nie wygra, a nie bardzo mógł liczyć na wsparcie słabiutkich kolegów. Duże rozczarowanie.
CHORWACJA (3 pkt, br. 6-6) – miała zajść daleko… Było kilka grup, w których Chorwacja by sobie poradziła, ale nie dała rady Meksykowi i musiała wracać po  zaledwie 3 meczach. Szkoda.
BOŚNIA I HERCEGOWINA (3 pkt, br. 4-4) – kolejny samodzielny fragment dawnej Jugosławii w mundialu. Drużyna bez wyrazu i niewarta zapamiętania.
WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ (3 pkt, br. 4-5) – o ekipach z Afryki już pisałem. Wybrzeże Kości Słoniowej nie zachwycało, ale było lepsze od Grecji i mogło awansować, gdyby nie karny w ostatniej minucie meczu. W sumie jednak jedni warci drugich…
WŁOCHY (3 pkt, br. 2-3) – dla Włochów powrót po 3 meczach to katastrofa. Ale zasłużyli na taki finał, gdy w meczu z Urugwajem unikali gry licząc na bezbramkowy remis. Przeliczyli się. Gdyby chcieli grać w piłkę, może by było inaczej. Zachwycali 2 lata temu na EURO, teraz mocno rozczarowali.
HISZPANIA (3 pkt, br. 4-7) – o postawie Hiszpanów napisano wiele. Mistrz świata przyjechał syty i zmęczony, a jego bezradność aż kłuła w oczy. Del Bosque myślał, że bazując na zawodnikach Barcelony będzie wygrywał wiecznie. Nie zauważył, że Barcelona już nie ta, jej tiki-taka nie jest skuteczna, więc wypadałoby coś w kadrze zmienić. Przegapił moment i najadł się wstydu. Największe rozczarowanie mundialu, które potem przebiła Brazylia swą postawą.
ROSJA (2 pkt, br. 2-3) – tu w ogóle nie ma o czym pisać. Gospodarz kolejnego mundialu ze znanym trenerem na ławce (Fabio Capello) nie pokazał kompletnie nic. Przed Włochem dużo pracy.
Miejsca 25-32 (3 mecze):
GHANA (1 pkt, br. 4-6) – wyniki tego nie odzwierciedlają, ale Ghana prezentowała się momentami całkiem dobrze i jako jedyna urwała punkty Niemcom w pasjonującym meczu. Najlepsza obok Algierii drużyna z Afryki.
ANGLIA (1 pkt, br. 2-4) – Anglia grała z polotem, szybko i ofensywnie, a jednak nie dała rady. Przegrała nieznacznie z Włochami, potem trafiła na eksplozje talentu Suáreza, i było po ptakach. Zabrakło niewiele, ale liczą się wyniki, a te rozczarowały i kibice musieli przełknąć gorzką pigułkę. Jednak brawo za styl.
KOREA PŁD. (1 pkt, br. 3-6) – słabiutka drużyna, nie wiem co tu robiła.
IRAN (1 pkt, br. 1-4) – dokładnie to samo. Iran omal nie zremisował z Argentyną, ale to wina marnej postawy Albicelestes, a nie fantastycznej gry Irańczyków.
JAPONIA (1 pkt, br. 2-6) – najsłabsza Japonia od lat. Nic nie grała.
AUSTRALIA (0 pkt, br.3-9) – tej drużyny szkoda. Australijczycy grali wyśmienicie, lecz byli w trudnej grupie i rywale okazali się jednak lepsi. Zapamiętamy świetną bramkę Cahilla w meczu z Holandią.
HONDURAS (0 pkt, br. 1-8) – cienizna straszna, nie zapamiętamy niczego.
KAMERUN (0 pkt, br. 1-9) – zupełne nieporozumienie. Kameruńczycy kłócili się między sobą (raz nawet się pobili), kłócili się z federacją o pieniądze, zapomnieli tylko, że przyjechali do Brazylii grać w piłkę. Nie grali.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: