WEREWOLF THE BEAST AMONG US Wilkołak: Bestia wśród nas

Werewolf Beast Among Wilkołak Bestia wśród nas recenzjaWEREWOLF THE BEAST AMONG US
Wilkołak: Bestia wśród nas
2012, USA
horror, reż. Louis Morneau

Mam nieodparte wrażenie, że wszystkie filmy o wilkołakach są takie same (w przeciwieństwie do tych o wampirach). Właściwie pamiętamy tylko te, w których zagrali znani aktorzy (jak choćby znakomity Wilk z Jackiem Nicholsonem i Michelle Pfeiffer). Reszta zostaje zapomniana wraz z końcem seansu. Dokładnie to samo czeka „dzieło” Louisa Morneau, które ani nie jest specjalnie ciekawe, ani nie powala aktorstwem czy efektami specjalnymi. Wszystko jest tu raczej na średnim poziomie. Sama opowieść do pewnego momentu powiela schemat – nieznane stworzenie terroryzuje wioskę, giną ludzie, a część zostaje zamieniona w bezwzględne bestie. Mieszkańcy wynajmują zwodowego łowcę wilkołaków, który ma wytropić i zabić potwora. W wyprawie pragnie uczestniczyć młody Daniel, główny bohater filmu, który zaczyna nabierać niepokojących podejrzeń…
   Film nie buduje klimatu grozy, postacie są sztuczne, reżyseria i scenariusz też pozostawiają wiele do życzenia. Ale jest jedna cecha, która nieco wyróżnia go spośród setek mu podobnych – możliwość zapanowania nad wilkołakiem. Nie chodzi o samą przemianę, która miałaby się dokonywać niejako na życzenie zarażonego, niekoniecznie przy pełni księżyca (ciekawe podejście), ale o wyszkolenie wilkołaka na wzór psa, aby słuchał poleceń swego pana. To równie nowatorskie co idiotyczne, niemniej dość oryginalne. Jednak ten drobiazg nie ratuje filmu, który nie wzbudza wielkich emocji ani specjalnego zainteresowania losem bohaterów. Może się podobać miłośnikom tego rodzaju filmów, bo chociaż nie ma fajerwerków, to brak też irytujących niespójności czy niedociągnięć, zadbano nawet o drobne detale w scenografii więc w sumie da się ten film obejrzeć. Mocno kuleją dość sztuczne efekty komputerowe, ale to już wina braku funduszy. Taka jest uroda niskobudżetowych produkcji.
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Post Author: Sławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Potwierdź, że nie jesteś automatem: